Strona 15 z 59
: 07 paź 2012, 11:57
autor: kosanna
Jaka milutka malutka, bardzo kaloryczna czekoladka! <zakochana>
: 07 paź 2012, 12:06
autor: SHEszunia
No i się doczekaliście!
Gratuluje tak słodkiej czekoladki:)
Cieszy mnie bezproblemowa podróż, oby szybko maleństwo zaaklimatyzowało się w nowym domku
Duzo zdrówka słodki brzdącu

: 07 paź 2012, 12:32
autor: Amber
zuzuzanta pisze:Tresuj tam tych swoich opiekunów, żeby skakali koło Ciebie jak w zegarku

<lol>
Oj skacza, skacza, bo kocie potrzebuje 100% uwagi <mrgreen>
Spal dzisiaj z nami w lozku, ale po 3 zaczal troszke marudzic i moj maz bawil sie z nim w srodku nocy.
W nocu tez kuwetkowal i wszystko OK.
Troszke mnie przestraszyl rano jak ok 8 zrobil rzadka kupke, mam nadzieje, ze to nic powaznego, ale ciagle o tym mysle...
Zachowuje sie normalnie, bawi sie, biega, przytula, je...
Wczoraj jadl tylko mieso, ktore dostalam od hodowcy i ktore jadl u niego, bo nie chcialam od pierwszego dnia mu wszystkiego zmieniac.
Ale od rana daje mu tylk sucha karme RC Kitten i wode. Jak to cos z brzuszkiem, to mam nadzieje, ze bedzie lepiej. A jak nie to jutro pojedziemy do weterynarza.
Drugi dzien i juz tyle wrazen
Ale poza tym to przekochany kotulek <zakochana>
Tylko jeszcze mu imienia nie wybralismy <mrgreen>
: 07 paź 2012, 12:47
autor: Zafira
Cudna czekoladka!! Cudowna!!
Kupką się nie martw. Po prostu się nie martw, bo od tego są karmy,suplementy, weterynarz i ostatecznie lekarstwa, jeśli zajdzie taka potrzeba. Dacie radę i bedzie dobrze na pewno !
Kociak mógł się po prostu przejeść i na pewno się denerwuje troszkę i stresuje.
U mnie było odwrotnie:po przybyciu do nas Domia wcale nie chciała jeść i pierwszą kupkę zrobiła 5 dni póżniej <shock> -wyglądała jak posklejane ,niestrawione chrupki.Ja się też nadenerwowałam i stresowałam kota weterynarzem. Niepotrzebnie.
Ciesz się maleństwem, bo zaraz będzie z niego ogromna kaloryczna czekolada

: 07 paź 2012, 14:33
autor: Amber
Dziekuje :-)
Troszke mnie uspokoilas, chociaz wciaz mam to w glowie... Ale bardziej mysle, ze to pewnie stres albo przejedzenie, bo faktycznie maly odkurzacz calkiem sporo wczoraj wsunal <shock>
Teraz sobie smacznie spi, szkoda tylko, ze pod lozkiem <mrgreen>
: 07 paź 2012, 14:44
autor: Becia
Ja też uważam, że to stres. Wszystko będzie dobrze
I koniecznie musisz więcej zdjęć nam tu wklejać, koniecznie <diabeł>

: 07 paź 2012, 14:48
autor: Julcik
To chyba trzeba zmienić tytuł wątku

: 07 paź 2012, 22:05
autor: Joanna P.
No i doczekalaś się :-) Czekoladens jest słodki <zakochana> Niech rośnie zdrowo

: 08 paź 2012, 07:32
autor: Amber
Stwierdzam, ze mamy malego terroryste w domu <mrgreen>
Trzeba sie z nim ciagle bawic, albo chociaz byc z nim, bo inaczej wynajduje sobie zajecia, ktore Panci i Panciowi niekoniecznie sie podobaja <lol>
Poza tym ciagle przesiaduje w sypialni, moze troche wychodzi na przedpokoj, bo tam jest kuweta, ale do salonu boi sie wejsc. Zastanawiam sie czy to nie z powodu duzej powierzchni...
Troche boje sie go zostawic samego na kilka godzin <strach>
: 08 paź 2012, 07:58
autor: Sonia
Hehehe ja też miałam taką terrorystkę. Na pocieszenie powiem, że jakoś specjalnie nie wyrosła z tego <lol>
A maluszek, jak boi się jeszcze wychodzić do salonu, to jak będziesz wychodziła to najlepiej wstaw mu kuwetę do sypialni i zamknij go tam, jak będziesz wychodziła. Zanim się nie zaznajomi z całym terytorium to tak będzie dla niego lepiej.