Strona 15 z 185
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 07 maja 2014, 13:47
autor: atomeria
Wydaje mi się, że różnica jest też taka, że profilaktycznie Gimpet podaje się codziennie, a Bezo Pet 2-3 razy w tygodniu (zgodnie z załączoną ulotką).
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 08 maja 2014, 10:33
autor: Kamiko
Hmm czy Ty go aby nie rozpuściłaś za bardzo co <lol>
Nie pozwól mu na to , powiedz stanowcze nie i odsuń od siebie jak Ci podgryza włosy i
przede wszystkim bądź konsekwentna bo przeciez to jak z dzieckiem :-)
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 09 maja 2014, 14:05
autor: Sonia
Zawsze można też zmienić fryzurę na skina :-)
Albo jak za dawnych czasów, chodzić w szlafmycy spać

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 09 maja 2014, 14:28
autor: Danusia
Oj tam oj tam prawdziwy kocio zakręcony Pancio do wszystkiego się przyzwyczai <diabeł>
Ja już wszystko zaakceptowałam nawet chrapanie prosto do ucha

<lol>
Ja podaje Bezo-pet minimum 2 x w tygodniu i obserwuje kuwetę <mrgreen> są dni ,że dostaje Kala co dziennie ,a jeszcze wciąga swoja trawę

( Papirusa)
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 09 maja 2014, 14:34
autor: Beate
Jak Xavier dobierał się do moich włosów i lizał mnie po powiekach , to chowałam głowę pod kołdrę :-) .
Po kilku dniach znudziła mu się ta "zabawa" i mogłam spać norma

lnie . Teraz w nocy mam tylko małe ugniatanko po czym kotek idzie spać w nogi .W moje nogi <lol>
Już kiedyś chyba pisałam , że nie można dać się zwariować i potrzeba konsekwencji w swoich poczynaniach ,bo inaczej sami tego kiedyś pożałujemy . Na pewno pozwalam kotu na wiele więcej ,niżbym kiedykolwiek pomyślała <oops> ,ale mimo to mam jakieś zasady .Stosowałam je także w stosunku do swojej suni [*] i nie sądzę ,aby była nieszczęśliwa z tego powodu . Za to ja byłam dumna ,że mam dobrze wychowanego psa i nie muszę się wstydzić za nią przed innymi .Każdy musi znać swoje miejsce <mrgreen>
Sorki , ale takie jest życie . :-)
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 10 maja 2014, 16:28
autor: Yolla
łatwo powiedzieć, trudniej zrealizować
moje futra w domu rządzą, chociaż...... jedną połowę szafy z drzwiami przesuwanymi zamnknęłam na taśmę bo mi wykopywały ubrania <mrgreen> , innych działań dewastacyjnych nie stwierdzam <mrgreen>
tzn jeszcze mi podarły firankę w sypialni ale ....
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 11 maja 2014, 22:35
autor: Malena
Kamiko pisze:Hmm czy Ty go aby nie rozpuściłaś za bardzo co <lol>
Nie pozwól mu na to , powiedz stanowcze nie i odsuń od siebie jak Ci podgryza włosy i
przede wszystkim bądź konsekwentna bo przeciez to jak z dzieckiem :-)
No tak sobie myślę i myślę i wychodzi mi, że wcale go nie rozpuściłam <mrgreen> Kamiko za dnia to ja jestem mega konsekwentna i stanowcza, ale w nocy to mi już jakoś to nie wychodzi <lol> Już nie raz i nie dwa słyszałam, że potrafię mówić przez sen i to nawet bardzo wyraźnie, ale jak Yogi budzi mnie w środku nocy to jedyne co mogę wyartykułować to jakiś mało zrozumiały bełkot <lol> na pewno nie jest on stanowczy <lol>
Sonia pisze:Zawsze można też zmienić fryzurę na skina :-)
Albo jak za dawnych czasów, chodzić w szlafmycy spać

Soniu w odległej przeszłości w okresie buntu młodzieńczego miałam taką fryzurę, chyba odwagi miałam wtedy więcej (albo rozumu mniej <lol> ) ale teraz fryzura na skina nie wchodzi w grę bo by mnie TŻ z domu wygonił <lol> Mam w domu dwóch chłopów - Yogi (fetyszysta) ma świra na punkcie moich włosów i TŻ na swój sposób też bo prowadzę z nim ostre negocjacje o każdy centymetr który chcę obciąć.
A tak z innej beczki Yoguś skończył dzisiaj pół roczku :-)
Pamiętacie dziewczyny jak dwa miesiące temu wstawiłam tą fotkę:

był taką słodką kuleczką
dla porównania teraz Yogi wygląda tak:

urosło mu się troszeczkę, wszystko mu się zmienia jest w okresie szybkiego wzrostu i wydaje się taaaki dłuuugi, jedyne co ma niezmienne to uszy <lol>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 11 maja 2014, 22:45
autor: Beate
Cudowne ma oczęta <zakochana>
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 12 maja 2014, 06:47
autor: Audrey
Wydoroślało pysiątko. Śliczny jest. <serce> <serce> <serce>
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 12 maja 2014, 08:04
autor: yamaha
No cudny jest <zakochana> <serce> <zakochana>
A uszy..... no ma....
Slodkie sa tez <roll>