to nasze amber eye ;) wypięło się na mokre jedzenie

o ile royala growth wciąga wyśmienicie to żadne puszeczki ani surowe mięsko nie bardzo smakują. jedynie może ten nieszczęsny łosoś, jakieś cat-sticki ... mlaśnie sobie, ale ogólnie wyrzucam wszystko, co dam mu do miski

surową wołowinką to się pobawi... zwierza poluje... i nic.
chyba spróbuję mu ograniczyć na razie to mokre, dawać np. raz co drugi dzień i zobaczymy. bo jak tak dalej pójdzie to zbankrutuję <strach>
dzieci niejadki, kot niejadek - zwariuję!
a faza łasicy jak najbardziej nastąpiła, na zdjęciach tak może tego nie widać, ale jest <kciukwdół> kinga mówi, że będzie jeszcze gorzej <strach> <strach> <strach>
oj, ile ja bym dała za jakiegoś pięknego kumpla dla bazylka...
jakąś czekoladkę, jakiegoś rudaska, jakiegoś blue, miejsca na drapaku od groma i ciut <hm>