witam i ja ;) Moruska i Tośka-choć z duuużym poślizgiem czasowym. Morusek jest nam tj. mi i dziewczynom znany z forum, tylko z Tośkiem popełniłyśmy foux-pas ale już to naprawiamy ;) widać, że chłopki to niezłe aparaty.
Faktycznie nudy z nimi nigdy nie ma. Najnowsze trendy w domu to: wędrowanie wszędzie z dywanem na grzbiecie by Morus <lol> oraz biegi z przeszkodami: z kartonu przez tunel na parapet a potem między fotelami na schody by Tosiek <rotfl>
Ja już też Danusiu do tego dojrzałam żeby widzieć - szalejący kot - zdrowy kot <mrgreen> Jak również dzieci podobno dzielą się na te czyste i szczęśliwe.
Muszę koniecznie uchwycić ten nasz Chodzący Dywan na fotkach bo widok jest niepowtarzalny <mrgreen>