Strona 143 z 185

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

: 19 paź 2015, 15:52
autor: Becia
Audrey pisze:A ja miziałam wczoraj Carmelcię i dawałam przysmaczki Yogusiowi. Przepiękne i najsłodsze kotusie. <serce> <serce>
Będę udawała, że Ci nie zazdroszczę <gwiżdże>

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

: 20 paź 2015, 22:04
autor: Malena
Dziękujemy za tyle miłych słów :kiss:
Moje drogie tu nie ma czego zazdrościć, tylko trzeba przyjechać i miziać <mrgreen> a i kawa jakaś się znajdzie. Carmelka jest mega towarzyskim kotkiem i każdemu pozwoli się wymiziać, gorzej z Yogusiem, ale jak się chłopak mocno postara to może chociaż z pod łóżka wyjdzie <lol>

Fusiu, ja to się wcale nie boję, że możesz uprowadzić Carmelkę (nawet może sama z własnej woli by z Tobą poszła <lol> ), ale zapewniam Cię że daleko nie uciekniecie. Carmela doszłaby trzy piętra w dół i na widok drzwi wyjściowych z klatki wpadłaby w panikę i jak piorun wróciłaby do domu. Wiem bo sprawdziłam, ona z taką lubością robi sobie wycieczki na klatkę schodową, że pozwoliłam jej zobaczyć co jest na każdym piętrze, parter wyraźnie się jej nie podoba <lol> ale ciekawsze jest to, że ostatnio Yoguś zaczął wyglądać co tam takiego ciekawego jest na tym korytarzu <mrgreen>

U nas deszcz i deszcz... :-///// byle do wiosny
Obrazek

pańcia no zrób coś żebym mogła na balkon wyjść
Obrazek

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

: 21 paź 2015, 06:26
autor: Becia
Ślicznotka <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

: 21 paź 2015, 07:32
autor: Beate
Prążki <serce> <serce> <serce>

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

: 21 paź 2015, 07:48
autor: beev
To proszące spojrzenie <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

: 21 paź 2015, 08:28
autor: yamaha
<zakochana> <zakochana> <zakochana>
Wystarczy OTWORZYC ten balkon <rotfl>
(potem natomiast radze stac przy drzwiach balkonowych z recznikiem <lol> )

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

: 21 paź 2015, 08:52
autor: Malena
<lol> <lol> <lol> a tu akurat byś się zdziwiła :nie: taka metoda sprawdza się w przypadku Yogusia, ale na Carmelkę takie sposoby nie działają. Jej nie przeszkadza nic, byle tylko posiedzieć na balkonie! Może padać deszcz może być temperatura 4 st.C, dupka mokra, łapy mokre, głowa mokra, a ona siedzi - siłą ją trzeba ściągać! A ona jeszcze miaukoli z wielkimi pretensjami, żeby ją zostawić <lol>

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

: 21 paź 2015, 08:53
autor: Beate
Twarda baba z niej <lol>

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

: 21 paź 2015, 08:56
autor: yamaha
No jeszcze by tego brakowalo, zeby BRYTYJSKI kot sie deszczu bal ! <lol>
Dlatego radze stac przy oknie z recznikiem, bo jak wraca, to wszedzie mokro w chalupie :haha: (sprawdzone i przetestowane :haha: I to tyle razy, ze teraz juz Missy az mruczy jak ja wycieram recznikiem)

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

: 21 paź 2015, 09:27
autor: MoniQ
Carmelka chyba nie wie, że karmel jest z cukru :D

Ale teraz te kobity to twarde sztuki, wiemy coś o tym... :)
Na szczęście na urodę to nie wpływa :) <serce> <zakochana> :kotek: