Strona 148 z 205

Re: Luna

: 07 sie 2013, 15:56
autor: yamaha
<lol> A Pancia myslala, ze Gato tak "z przekory" przychodzi wasami budzic !
Kitus chcial siostre OCALIC od smierci z pragnienia, a tu go tak przyjeli.... <lol>

Nocka pod gwiazdami - bedzie miala Lunka co wspominac :kotek:

Re: Luna

: 07 sie 2013, 16:01
autor: Mago
Mój TŻ się śmieje, że Lunka była na gigancie <lol>

Miska z wodą na balkonie już stoi...

Re: Luna

: 07 sie 2013, 16:03
autor: yamaha
A nie zdziwilo Cie, ze w nocy nie wskoczyla do lozka pomruczec/pomiziac sie ? (a moze Luna tak nie robi ?)

Re: Luna

: 07 sie 2013, 16:16
autor: Mago
Nie, ale tylko dlatego, że padłam i zasnęłam. Dokładnie o to samo zapytałam TŻ, który kładł się spać chwilę później. Radośnie odrzekł, że choć raz! nikt go nie deptał przed zaśnięciem i wcale jej nie wołał. Myślał, że śpi w "pracowni" pod sufitem na swojej ulubionej miejscówce.
A biedny Luniak w tym czasie, pewnie z noskiem przy szybie czekał i czekał... ;-( (taki obraz sytuacji mam w swojej głowie) TŻ natomiast uważa, że Luna nareszcie miała święty spokój, świeże powietrze i nocne robaczki tylko dla siebie...

Re: Luna

: 07 sie 2013, 16:18
autor: yamaha
<lol> No i TZ ma z pewnoscia racje !
Tylko czekaj, jak Ci dzis wieczorem zalosne mialkolenie pod balkonem odstawi, zeby ZNOW sobie spokojnie na Wielka Niedzwiedzice popatrzec przy chlodnym wiaterku <zakochana>

Re: Luna

: 07 sie 2013, 16:18
autor: yamaha
Luna, nie TZ.
Wole sprecyzowac <gwiżdże>

<lol>

Re: Luna

: 07 sie 2013, 16:19
autor: Dorszka
Gosiu, a po co w ogóle zamykać balkon na noc :-)

Re: Luna

: 07 sie 2013, 16:23
autor: Mago
Dorszka pisze:Gosiu, a po co w ogóle zamykać balkon na noc :-)
Jakby Ci to dyplomatycznie wyjaśnić... otóż, balkon zamykam na noc aby kotkom nic się tam nie stało, kiedy my śpimy...
No w każdym razie chyba dziś nie zamknę <oops>

Re: Luna

: 07 sie 2013, 16:32
autor: Dorszka
Gosiu, a ja już byłam pewna, że u Ciebie terapia zakończona <lol>

Re: Luna

: 07 sie 2013, 16:40
autor: Mago
Obawiam się, że jeszcze nie <lol>