Strona 149 z 205

Re: Luna

: 07 sie 2013, 16:55
autor: Dorota
Mago pisze:Mój TŻ się śmieje, że Lunka była na gigancie <lol>

Miska z wodą na balkonie już stoi...
<lol> się ubawiłam Luniak bez wody ......... nie wierzę i to w nocy sam na balkonie <mrgreen>

Re: Luna

: 07 sie 2013, 16:58
autor: yamaha
<lol> Moze powinnismy zrobic liste CO MOGLOBY SIE JEJ PRZYDARZYC z tak nierozwazna Pancia ? :haha: :haha: :haha:
Mago : :kiss:

Re: Luna

: 07 sie 2013, 17:00
autor: Mago
Jakie Wy podłe!
<lol>

Re: Luna

: 07 sie 2013, 17:05
autor: yamaha
<lol> Mago ! :kiss:
Ale nic sie nie przejmuj, nie jestes sama, bez wiekszego wysilku przychodza mi do glowy co najmniej 3 forumowiczki, ktore by sobie TAK OKRUTNEGO DZIALANIA wobec wlasnego kota przez pol roku nie wybaczyly. <lol>
I conajmniej tylez, ktore pobieglyby prosto z balkonu do weta :haha:

Re: Luna

: 07 sie 2013, 17:07
autor: Miss_Monroe
Mago pisze:Chciałam powiedzieć, że nie mam zdjęć, choć obiecałam :axe: (to na mnie ten gość z siekierką) ale jest tak gorąco, tak koszmarnie gorąco..
Malgosiu gwarantuję Ci, że to ja jestem tym gościem z siekierą <diabeł> <lol>
Lunka zażyła tyle świeżego powietrza, że nawet nie musi nigdzie na urlop wyjechać aby odetchnąć <lol>
Mago pisze:Miska z wodą na balkonie już stoi...
Nawet nie chcę myśleć kogo planujesz tym razem zamknąć na balkonie na kurację ekstra tlenową na noc <lol>

Re: Luna

: 07 sie 2013, 17:08
autor: EwaL
Mago pisze:
Dorszka pisze:Gosiu, a po co w ogóle zamykać balkon na noc :-)
Jakby Ci to dyplomatycznie wyjaśnić... otóż, balkon zamykam na noc aby kotkom nic się tam nie stało, kiedy my śpimy...
No w każdym razie chyba dziś nie zamknę <oops>
Balkon w nocy zabezpieczony przed kotami, a koty na balkonie :haha: :haha: :haha:
Lumi to ma ekstremalne przygody <lol>
Missy Yamahy w piwnicy, Luna na balkonie, jeszcze jakieś pomysły na przygody wakacyjne? :haha:

Re: Luna

: 07 sie 2013, 17:16
autor: Danusia
Małgosiu czytam i czytam i się oczywiście uśmiecham biedny Luniaczek na emigracji na balkonie w nocy o suchym pyszczku <serce>

Aż zaczęłam się zastanawiać co te moje kociszony mogą zrobić w nocy tu na wsi jak my z Pauliną idziemy spać gdy wszystko jest pootwierane na górze <strach>
Najbardziej boje się belek podwalinowych bo to okrutnie wysoko ,a koty się rozkręcają z dnia na dzień <kciukwdół> <strach>

Re: Luna

: 07 sie 2013, 17:32
autor: SZYLKRECIA
Hahahahaha
Ale historia!!!
A Luna była bardzo dzielna - wyczekała do rana, żeby Was obudzić.... Nie chciała przeszkadzać pewnie....
Medal się należy, a przynajmniej ulubiony przysmaczek :-D
Ciekawe, czy Kocia obrażona? :->

Re: Luna

: 07 sie 2013, 19:03
autor: Mago
yamaha pisze:<lol> Mago ! :kiss:
(...)
I conajmniej tylez, ktore pobieglyby prosto z balkonu do weta :haha:
Nie bardzo rozumiem co w tym niewłasciwego <shock>
Ja z Lunką po tym traumatycznym przeżyciu poszłam do weta...


... :-> taki żarcik

Swoją drogą, brak mi mojego dawnego weta, który w sytuacjach mojej histerii pytał kojącym głosem: To kogo dziś leczymy? Kotka czy opiekuna? <lol> <serce>
Miss_Monroe pisze:(...)
Malgosiu gwarantuję Ci, że to ja jestem tym gościem z siekierą <diabeł> <lol>
<oops> wiem, wiem... <oops>
Miss_Monroe pisze:
Mago pisze:Miska z wodą na balkonie już stoi...
Nawet nie chcę myśleć kogo planujesz tym razem zamknąć na balkonie na kurację ekstra tlenową na noc <lol>
Najlepiej siebie, bo ponoć bledziutka jestem <lol>
Danusia pisze:Aż zaczęłam się zastanawiać co te moje kociszony mogą zrobić w nocy tu na wsi jak my z Pauliną idziemy spać gdy wszystko jest pootwierane na górze <strach>
Najbardziej boje się belek podwalinowych bo to okrutnie wysoko ,a koty się rozkręcają z dnia na dzień <kciukwdół> <strach>
Danusiu :kiss: w przypadku innych kotków (znaczy nie własnych) to ja bardzo rozsądna potrafię być, i mówię Ci, że one tam na tych belkach to dopiero mają super wakacje! Surowe drewno jest super, bo mają w co wbić pazurka. Jak by biegały po gładkich powierzchniach, lakierowanych, to też bym się bała.
SZYLKRECIA pisze:Hahahahaha
Ciekawe, czy Kocia obrażona? :->
Ależ skąd! :kotek:

Re: Luna

: 07 sie 2013, 19:09
autor: DorotaK
Biedny Luniaczek :-) całą noc samiutka, samiuteńka,
tylko ciemność, księżyc i gwiazdy <strach>

jestem pod wrażeniem działań Gatto <ok>
chciał ratować Luniaczka, a pańcia nie chciała wstawać <shock>

teraz to już chyba nigdy Mago nie zaśniesz nim nie sprawdzisz kociej listy obecności <lol>

też jestem ciekawa czy Lunka obrażona była na swoją pańcię <roll>


...