Strona 150 z 205

Re: Luna

: 07 sie 2013, 19:12
autor: AgnieszkaP
Mago pisze:
yamaha pisze:<lol> Mago ! :kiss:
(...)
I conajmniej tylez, ktore pobieglyby prosto z balkonu do weta :haha:
Nie bardzo rozumiem co w tym niewłasciwego <shock>
Ja z Lunką po tym traumatycznym przeżyciu poszłam do weta...


... :-> taki żarcik[...]
Mago <lol> :ok:
A swoją drogą, ależ dziś produkcja w wątku Luniaka. Czyżby większa niż u Yamahy? ;-))

Re: Luna

: 07 sie 2013, 19:19
autor: Mago
Nie, nie, to wyjątkowa sytuacja ;-))

Re: Luna

: 07 sie 2013, 19:24
autor: AgnieszkaP
Mago pisze:Nie, nie, to wyjątkowa sytuacja ;-))
:(((( No to może choć kilka fotek na osłodę :hidden:

Re: Luna

: 07 sie 2013, 20:29
autor: Audrey
Ojej, Luniaczek nocował pod gwiazdami. :kotek: A Gatto jaki dzielny, chciał ratować swoją towarzyszkę. Mądry kotek. :kotek:

Re: Luna

: 07 sie 2013, 20:29
autor: Agnes
Gatto niczym rycerz w srebrnej zbroi, chciał biec na ratunek Księżnicze Lunie, a tu... klops... Pańcia z Pańciem sobie dobrze spali <lol> to miał Luniaczek przygode, sama na ciemny balkonie... ja bym miała wyrzuty sumienia <diabeł>

Re: Luna

: 07 sie 2013, 22:26
autor: Aga G.
Włąsnie odkryłam, że tata Lunki to dziadek naszej Lilu :) Dziewczynki mają spólne korzenie :)
A Luna i Gato <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Luna

: 08 sie 2013, 10:28
autor: mimbla
To się futro przewietrzyło :D

My zamykamy przed wyjściem z domu pokój komputerowy, bo jest tam sporo kabli... I kiedyś Konkubent zamknął tam niechcący Ozziego. Na 9 godzin... Kot był bardzo zmieszany, gdy wróciliśmy do domu, bo w kąciku urządził sobie kuwetkę... Matko, jak on się wstydził do nas podejść <lol> A przecież to nasza wina była <oops>

Re: Luna

: 09 sie 2013, 15:05
autor: Ula
Dopiero przeczytałam o przygodzie i tak się zastanawiam czy Gatuś to chciał Lunkę ratować czy Was informował : Ja też chcę !TAM!!! <lol>

A tak przy okazji to mój zabezpieczony balkon stoi otworem od kwietnia do października .A zimą odbywają się codzienne wyjścia od kilku do kilkunastu dziennie, bo przecież o kondycję służby trzeba dbać <diabeł>

:kotek: dla Odważnej Lunki.

Re: Luna

: 09 sie 2013, 15:16
autor: Sonia
Hehehe ale przygodę miała Lunka <lol>
Gaton jej pewnie zazdrościł, że ona sobie na balkonie, na wiaterku, a on się musi kisić w domu <mrgreen>

Re: Luna

: 30 sie 2013, 18:19
autor: Miss_Monroe
Czy ktoś wietrzył się ostatnio na balkonie <lol> ? Czy Lunka nie jest przypadkiem... ruda? Kompletnie nie pamiętam jak wygląda :mimbla: