Strona 16 z 185

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 12 maja 2014, 08:44
autor: Kasik
Wydoroslal, jest piękny <zakochana>
w Szczecinie jest jezioro Szmaragdowe, i Yogis ma takie oczy <serce>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 12 maja 2014, 11:04
autor: MoniQ
Haha, tak jak nasz Mordimuś, do swoich uszek jeszcze musi dorosnąć :D
Cudeńko <zakochana> :kotek:

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 12 maja 2014, 16:46
autor: asiak
Cudowne oczka <zakochana>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 12 maja 2014, 22:09
autor: Kathi
Malena pisze: Obrazek
Luzak pelna geba! <lol>
uroslo mu sie nonono :kwiatek: <zakochana>
Tak to wlasnie wyglada w okresie wzrostu wszystko dlugie, a przede wszystki uszka ktore pasuja (nie)perfekcyjnie do takich slodkich mordek! <mrgreen>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 13 maja 2014, 07:45
autor: Becia
Najlepszego Misiaczku z okazji pół roczku :tort: :kotek:
Pięknie rośnie Yogiś <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 14 maja 2014, 09:41
autor: Hann
Malena pisze:I jeszcze jedno brytki podobno nie lubią być noszone na rękach (to właśnie było przykazanie od naszych kochanych hodowców Kasi i pana Andrzeja)
No ja nie wiem... Z moich trzech nie lubi tylko Lucek, więc to jakieś grube uogólnienie <lol> A Leoś... No Leoś jest wręcz zapalonym miłośnikiem bycia noszonym na rękach, łapootami do góry, a już zwłaszcza jak jest w tym samym czasie masowany po brzuszku i całowany po podusiach <mrgreen> Zepsułam kota? I może jeszcze przeze mnie taki ciepłokluskowaty się zrobił? <gwiżdże>

Yogiś pięknie rośnie <zakochana> A oczy... no nieziemskie zupełnie <serce>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 14 maja 2014, 09:49
autor: MoniQ
Hann pisze:
Malena pisze:I jeszcze jedno brytki podobno nie lubią być noszone na rękach (to właśnie było przykazanie od naszych kochanych hodowców Kasi i pana Andrzeja)
No ja nie wiem... Z moich trzech nie lubi tylko Lucek, więc to jakieś grube uogólnienie <lol> A Leoś... No Leoś jest wręcz zapalonym miłośnikiem bycia noszonym na rękach, łapootami do góry, a już zwłaszcza jak jest w tym samym czasie masowany po brzuszku i całowany po podusiach <mrgreen> Zepsułam kota? I może jeszcze przeze mnie taki ciepłokluskowaty się zrobił? <gwiżdże>
Z kotami jak z ludźmi, lubią lub nie lubią tak różnych rzeczy, że ciężko uogólniać. W ilu to ja miejscach czytałam, że koty nie lubią głaskania brzuszka i w ogóle że za dotknięcie brzuszka czeka mnie co najmniej podrapanie, a u nas oba brzuszki uwielbiają być głaskane, drapane i w ogóle.... To samo z noszeniem na rękach. Kalisia uwielbia, dokładnie tak jak Haniowy Leoś :D Albo lubi być przewieszona przez ramię. :D

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 17 maja 2014, 12:00
autor: Betuś
No, no, z tego Yogisia to taki amant się zrobił :-)
Uroczy jest <zakochana>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 17 maja 2014, 22:22
autor: Malena
Hmm... coś mi się tu przyplątało?
Obrazek

...jakieś zwidy mam czy co?
Obrazek

ej no co ty pańcia nie wygłupiaj się - hipisa na lekkim haju nie widziałaś?
Obrazek

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 18 maja 2014, 08:34
autor: yamaha
<zakochana> <zakochana> <zakochana>
Àle co to za chudzineczka taka ? Prosze czegos pysznego nalozyc do miseczki, Pancia ! <mrgreen>