Dziękuję za kciuki! Już prawie kończę pracę, także może mi się naprawdę uda obronić za tydzień!
Proszę, pokibicujcie mi jeszcze troszkę.
My mamy się całkiem dobrze, o czym mogą poświadczyć forumowi Mikołaje <santa1>
Mieliśmy wczoraj przemiłych gości, którzy stwierdzili, że spotkali po drodze Mikołaja. Naopowiadały mu, że niby huncwoty były grzeczne, on uwierzył i przekazał prezenty!

<hura> Bardzo, bardzo dziękujemy!
Morusek w dniu wczorajszym stał się prawdziwym mężczyzną bez jajek, co zniósł... hmm.. metodą "na nietomka", ale już dziś skacze, biega i gania taką włochatą wielką mysz, w której obaj z Tośkiem są po prostu zakochani <serce>
Zdradzę Wam jeszcze, że Mikołaj zadbał o wielką poopkę Tosisława i przyniósł mu.... ! A nie zdradzę Wam jednak. Jak się uda to jutro wrzucę zdjęcia.
Kochane Mikołaje - dziękujemy!!!