Strona 1529 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 15 paź 2015, 09:47
autor: MoniQ
yamaha pisze:<lol> No na to Euro co to ma u nas byc juz 17 materacy zakupilam <lol>
To i napoje musze zapewnic, bo powiecie, ze stracilam staropolska goscinnosc w tej Francji, a tego bym nie zniosla <lol>
Dokup jeszcze jeden, bo zapomniałam się "zapisać" :D

Chociaż przy tak wyposażonym barku chyba można zapomnieć pójść na mecz :haha:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 15 paź 2015, 09:50
autor: yamaha
<lol> <lol> <lol>

TZ powiedzial, ze ja to ze wszystkim moge to pic :haha:
Ale tak naprawde, to najczesciej robi mieszanke wodka+gin+pisang+wycisniety sok z cytryny+sok pomaranczowy. Oczywiscie lod ;-))

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 15 paź 2015, 09:52
autor: yamaha
PyzowePany pisze:Język mam do pasa teraz ... marzy mi się taki mały tyci drink z lodem... Ehh idę zrobić kakao ;-( <lol>
:haha: :haha: :haha: z braku laku.... :hug: :hug: :hug:
Juz niedlugo ! <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 15 paź 2015, 10:02
autor: elsa
yamaha pisze:Mysle, ze tak (moze nie w kazdym spozywczym pod blokiem, ale juz w takich wiekszych alkoholowych to na pewno).
Co do "z czym to sie pija" to juz musze TZ'a zapytac <lol>

(https://www.sklep-ballantines.pl/Pisang ... -3354.html)
Koniecznie niech zapyta, bo bananowe klimaty bardzo mi odpowiadają <mrgreen>

No zgadza się, u mnie w spożywczym lokalnym króluje piwko i niewyszukanej jakości winko, co przyciąga tłumy niewybrednych outsiderów <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 15 paź 2015, 10:09
autor: yamaha
yamaha pisze:<lol> <lol> <lol>

TZ powiedzial, ze ja to ze wszystkim moge to pic :haha:
Ale tak naprawde, to najczesciej robi mieszanke wodka+gin+pisang+wycisniety sok z cytryny+sok pomaranczowy. Oczywiscie lod ;-))

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 15 paź 2015, 10:11
autor: elsa
yamaha pisze:
yamaha pisze:<lol> <lol> <lol>

TZ powiedzial, ze ja to ze wszystkim moge to pic :haha:
Ale tak naprawde, to najczesciej robi mieszanke wodka+gin+pisang+wycisniety sok z cytryny+sok pomaranczowy. Oczywiscie lod ;-))
Czy Ty jesteś w stanie po tym się podnieść <?> 8-) Ja nie mogie mieszać alko ;-(

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 15 paź 2015, 10:28
autor: yamaha
<rotfl> <rotfl> <rotfl>
To nie dawki dla slonia <lol>
Ja mocnych nie pije, mieszanka alkoholi zajmuje pewnie 1/3 szklanki, reszta to sok ;-))

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 16 paź 2015, 10:26
autor: elsa
To szczęściara jesteś! Ja nie mogę wypić różnych alkoholi w tym samym czasie, nawet gdyby to miały być małe dawki - mieszanie nie wychodzi mi na zdrowie. Na drugi dzień łeb napieprza, pawie i te sprawy. Taka moja uroda <diabeł> Ale za likierem na pewno się rozejrzę, wypiję najwyżej z samym soczkiem :winko:

Kiedyś, dawno, dawno temu poprosiłam kolegę żeby kupił mi piwko (byliśmy na baletach). Ten chciał być aż za bardzo koleżeński i nabył dla mnie ubota (piwo, a do szklanki wrzucony był kieliszek z wódką). Piwko wypiłam ochoczo, ale dopiero na koniec, gdy zaczęłam widzieć dno, zobaczyłam kieliszek, a to już po ptakach <zły> Uwierz mi, że przez następne 2 dni leżałam kołami do góry, żołądek od wymiotów wywrócił mi się na lewą stronę, a łeb tak napierdzielał, że chciałam sama sobie amputować <diabeł> No, także ten tego, z innymi alko też tak się działo, więc teraz wolę nie ryzykować <mrgreen>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 18 paź 2015, 16:30
autor: yamaha
Odpoczywam, nie przeszkadzaj mi <diabeł> :
Obrazek

A po czym ? Po calodziennym lataniu po pastwisku <lol> Kto sie odwazy wsadzic palec ? <lol> :
Obrazek

Missy niestety nie chciala wspolpracowac :-/////
Chowala sie jak nie pod przyczepke, to w krzakach.
A pod przyczepka, to zdjecia wychodza tak <lol> :
Obrazek

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 18 paź 2015, 16:32
autor: yamaha
O mnie mowa ? :

Obrazek