Strona 154 z 1986
: 30 sie 2012, 18:09
autor: margita
ja nadal z suchą karmą u Bronka kombinuję ...
najlepiej zajada Royala, którego chciałabym wymienic na niby lepszą karmę ...
ale on uwielbia Royala, a inne typu PON czy Orijen je ale tylko z musu jak nie ma nic innego w misce
teraz mam gorzej bo poluje na karmę Izar ... bardzo mu smakuje <mrgreen> a ona je Hillsa lub właśnie Royala ...
no i też wciąż szukam tej dobrej i akceptowanej przez Bronka :-P tylko która to jest ? <lol>
czekam więc na Twoje dalsze testy <mrgreen>
: 30 sie 2012, 22:18
autor: Szopi
Przpepraszam za <offtopic>
ale co do karm, powiem tak - nie jestem aż tak ortodoksyjna, w tej chwili u mnie cała ekipa dostaje royal canina, ale nie taką wersję sklepową, a wersję weterynaryjną, niedostepna w sklepach, pewnie jak kocięta podrosną zmienię karmę, wcześniej przechodziłam już chyba przez wszystkie możliwe, ToTW, PONy, Biomile, Orijeny i wiele, wiele innych i cóz z tego, że zdrowe, jak kotek nie tykał, więc stwierdziłam, że lepiej żeby kicia jadała karmę, która niekoniecznie ma milion procent białka i innych cudów, ale żeby cokolwiek jadła. Karmę zmieniam co jakiś czas, ale zwykle i tak wracam do RC Growth i PONa, Kotka jest okazem zdrowia, więc myslę, że w doborze karmy trzeba sie też kierować po troszę głosem naszych futerek i głosem rozsądku

: 31 sie 2012, 08:23
autor: wb_płock
nasze futerka niebawem zaczną testować RC British Shorthair i zobaczymy...jak będą jadły tak pięknie jak RC Kittena to zostajemy, może z czasem wzorem Yoli domiesamy im RC Persian, żeby miały coś dla futerek długich
B.
: 31 sie 2012, 08:26
autor: yamaha
Doskonale sie z Toba zgadzam, Szopi, ja po prostu chcialam znalezc "dobry kompromis", zwazywszy na fakt, ze Missy ze swego "kociatkowego" okresu wychodzi.
Dzieki DFW (jak to nie znacie ? Dobra Forumowa Wrozka <lol> ) kolejna sucha karma, ktora Missy poprobuje juz niebawem bedzie..... RC dla kociat Maine Coon <święty>. W stosownym, oczywiscie, dawkowaniu.
: 31 sie 2012, 08:30
autor: yamaha
wb_płock pisze:nasze futerka niebawem zaczną testować RC British Shorthair i zobaczymy...jak będą jadły tak pięknie jak RC Kittena to zostajemy, może z czasem wzorem Yoli domiesamy im RC Persian, żeby miały coś dla futerek długich
Ja RC British tez kupilam (Missy je dosc "srednio"), ale wlasnie obawiam sie, ze w takiej karmie dla krotkowlosych za malo bedzie eliminacji kulek siersci. Chyba dobrym pomyslem jest dosypywanie czegos dla "wlochaczy" <zakochana>

.
: 31 sie 2012, 08:54
autor: Yola
Tez sie zdecydowalam na dopasowanie karmy do profilu DNA Alicii <lol> - tzn od dosc dawna mieszam RC British z RC Persian i jest OK, zero zaklaczen, a takze, co dla mnie wazne, zero problemow z wrazliwym brzuniem. <ok>
: 31 sie 2012, 09:05
autor: yamaha
Yolu, a czy Alicja je puszki ? A paste na klaczki jej dajesz ?
(jesli o pascie mowa : zgodnie z Waszymi poradami, zamowilam paste. Narazie Gimpet, bo latwiej tutaj znalezc. Missy nie chce za nic tego dziadostwa jesc. Wyciskam wiec na palec i "sila" daje Missy do pyszczka. Wcale jej sie to nie podoba, krzywi sie i wylizuje sie potem chyba z pol godziny....

)
: 31 sie 2012, 09:51
autor: Yola
Alicia ma wrazliwy brzuszek, zjedzenie czegos nieodpowiedniego moze sie konczyc krwia w qpalkach, dlatego jej dieta jest malo urozmaicona.
Puszki je, ale bardzo rzadko i tylko sprawdzone, nieszkodzace rodzaje (Applaws w saszetkach i tunczykowe puszeczki Almo Nature).
Niestety krwawo konczyly sie wszelkie proby podawania odklaczaczy, czy to past, czy tez odklaczajacych przekasek. Widocznie takie produkty za mocno dzialaja na wrazliwy brzuszek, dlatego dbam o to, by w karmie bylo cos odklaczajacego, a Persian sie pod tym wzgledem sprawdza.
: 31 sie 2012, 10:00
autor: yamaha
Ja poki co (odpukac w niemalowane) zadnych brzuszkowych problemow z Missy nie mam.
Suche je pieknie (mokre mniej, ale co tam).
Zobacze co mi poradzi wet (ide w przyszla sobote na kontrole), ale moze ja nie bede meczyc ta pasta, skoro nie lubi, a w suchej karmie bedzie miala "odklaczacz"...
: 31 sie 2012, 10:43
autor: wb_płock
a u nas Gimpet idzie jak najlepsze smakołyki...wciągają prosto z tubki, aż się uszka trzęsą...
B.