Strona 1538 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 29 paź 2015, 17:02
autor: Luinloth
My teraz też wszyscy wcześnie padamy :aaa:
Właśnie mnie to bawi trochę, że mówi się "śpimy godzinę dłużej", a naprawdę znaczy to "śpimy jak zawsze, ale jest wcześniej jak wstajemy i potem wcześniej się chce spać". Tak samo wiosną, gdyby chodziło tylko o "spanie godzinę krócej" to nie byłoby problemu, ale ciężko się przestawić na chodzenie spać o godzinę wcześniej, w efekcie człowiek chodzi niewyspany przez 3 tygodnie, a nie przez jeden dzień <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 30 paź 2015, 08:05
autor: yamaha
Nie wiem co, ale cos Missunie wczoraj MOCNO przestraszylo.
Wrocila do domu z ogrodu tak spanikowana, jak jeszcze nigdy.
Ogon podkulony, wpadla jak strzala i pedem za lozko (czego nigdy nie robi).
Oczywiscie po chwili wyszla, ale z 5 minut chodzila po domu z brzuchem przy podlodze, rozgladajac sie na wszystkie strony (no dobra, moze nie 5, a ze dwie minuty, ale to i tak wygladalo BARDZO dziwnie).

Dopiero drapanko pod brodka i dosypanie chrupasow RC do miseczki sprawilo, ze ogon i brzusio sie podniosly.

Nie wiem czy jakis zwierz ja pogonil czy ki <diabeł> ....

Eh, zmiana czasu <wsciekly> :-///// <kciukwdół> <kciukwdół> <kciukwdół>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 30 paź 2015, 09:48
autor: elsa
Fusiu pisze:zawsze możesz złożyć oficjalny wniosek do UE o likwidacje czasu zimowego! Myślę,że niezadowolenie Missuni to wystarczający powód <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>

<serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Ja się podpisuję obiema rękami! Przez tę zmianę miałam o godzinę dłuższą służbę nocną (taaa, wszystko przez wybory! ) <wsciekly>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 30 paź 2015, 10:22
autor: MoniQ
Ojej, Missunia biedactwo... to musiało być coś naprawdę strasznego :kotek: :kotek:

A pod likwidacją czasu zimowego się podpisuję obiema rękami, to chyba dawno przestało mieć sens...

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 30 paź 2015, 10:24
autor: yamaha
Dzis na szczescie piatek, TZ sie urywa z pracy przed 16 ;-))
Czyli bedzie mogla pobrykac po ogrodzie jak jest jeszcze jasno ;-))

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 30 paź 2015, 10:44
autor: Sonia
Biedna Missunia :kotek:
Szkoda, że tak daleko, Tobinek by przybiegł z odsieczą, żeby ratować Missunię :kotek:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 30 paź 2015, 10:46
autor: yamaha
<lol> Mysle, ze moja bardzo odwazna Missunia to sie wlasnie jakiegos "Tobinka" tak przestraszyla <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 30 paź 2015, 12:15
autor: Luinloth
Biedna :kotek: Może pieseł?

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 30 paź 2015, 14:31
autor: yamaha
Sama nie wiem.
Ale chyba mocno jej to nie zrazilo, bo jak pojechalam na obiad do domu to mialokila pod drzwiami, ze chce wyjsc.
Wiec chyba trauma z wczoraj juz zapomniana <lol> <lol> <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 30 paź 2015, 14:45
autor: elsa
No i dobrze! Co ma się przejmować, jak świat zewnętrzny jest taki piękny <mrgreen> A może to jakiś niechciany adorator? No wiesz, zbyt śmiały był... <oops>