Re: Tajga
: 06 wrz 2016, 22:08
I my też <ok> <ok> <ok> A jakże!
Forum o kotach, nie tylko brytyjskich, ich ludziach, i innych interesujących sprawach.
https://stareforum.pl/
Ja to bym jej chętnie nikomu nie oddawała, bo zdążyłam ją już pokochać całym sercem, ale w naszej sytuacji za duże jest ryzyko, że nawet gdyby dziewczyny nauczyły się pokojowo współistnieć, to i tak odbywałoby się to wszystko kosztem Tajgi. A tego mojej łaciatej dziewczynce zrobić po prostu nie mogęBecia pisze:A ja miałam nadzieję, że się dziewczyny dogadają i Sonia zostanie u Was <oops>
Wiem i rozumiem doskonaleozon pisze:Ja to bym jej chętnie nikomu nie oddawała, bo zdążyłam ją już pokochać całym sercem, ale w naszej sytuacji za duże jest ryzyko, że nawet gdyby dziewczyny nauczyły się pokojowo współistnieć, to i tak odbywałoby się to wszystko kosztem Tajgi. A tego mojej łaciatej dziewczynce zrobić po prostu nie mogęBecia pisze:A ja miałam nadzieję, że się dziewczyny dogadają i Sonia zostanie u Was <oops>
Kasiu, jakby Ci to powiedzieć, nie pomagasz <diabeł> <mrgreen>Kasik pisze:P.S. Ja to nie wiem, czy komukolwiek bym kota oddała (no poza kilkoma osobami z forum of course)![]()
Nie, nie Danusiu, to są naprawdę w porządku ludzie, tylko nie chcą mieć kota w domu i już. No, co poradzićDanusia pisze:Jeszcze może razem z kurami i kaczkami![]()