Strona 1560 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 23 lis 2015, 19:29
autor: asiak
Koniecznie... rozgrzeje się zupką trochę <lol>
Jak wracałam z pracy też zmarzłam :-) a teraz prószy śnieżek :-)

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 23 lis 2015, 19:35
autor: yamaha
Chyba jednak zimno, bo juz wrocila ;-))
I wcale nie chce z powrotem wychodzic <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 23 lis 2015, 19:38
autor: asiak
To daj jej jednak tej zupy <rotfl>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 23 lis 2015, 19:39
autor: yamaha
:haha: Narazie wyczesalam brzucho.
Kot obrazony :haha:

Ide dac przysmaczki, zaraz sie od-obrazi <rotfl>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 23 lis 2015, 19:40
autor: Becia
Godzinę temu, jak wracałam ze szpitala od taty, było u nas 0 st <strach> Przerażające, gdy tak nagle robi się zimno. Z drugiej strony to już prawie koniec listopada. Nie lubię :mimbla:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 23 lis 2015, 19:49
autor: yamaha
A ja tak jak bylo dzis u nas, to uwielbiam <zakochana>
Bardzo zimno i bardzo slonecznie <serce>

Niestety, jutro ma padac :((((

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 23 lis 2015, 22:40
autor: Kamiko
Może jednak mróz będzie a nie deszcz , skoro Misiek odpuścił podwórko :-)

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 24 lis 2015, 08:18
autor: Sonia
A u nas od wczoraj napadał śnieg i rano było -3 stopnie.

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 26 lis 2015, 19:47
autor: yamaha
Cioteczki, Pancia mi wyczesala brzucho.
Siedzi teraz zadowolona, jakby nie wiem jaki wyczyn to byl.
No powiedzcie tylko, czy to warto ?
Przeciez wyglada prawie tak samo jak nieuczesany <suchy>


Obrazek

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 26 lis 2015, 19:50
autor: elsa
Yyyy, ale kryza <shock>

Czym dziewczę karmione, albo smarowane, bo Kostkowi coś słabo rośnie, a chciałam pożyczyć od niego na bal sylwestrowy (zachciało mi się być Królową Śniegu <lol> ).


No teraz Missy mocno podniosła poprzeczkę z tym futrem, oj mocno <mrgreen>