Strona 1561 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 26 lis 2015, 19:52
autor: yamaha
Troche sie schowalam, zeby jej nie przyszlo do glowy jeszcze raz czesac :
Obrazek


Ale potem Pancio chcial sie wedka pobawic, no to juz sie zgodzilam..... w koncu on mnie nie czesal <roll>

Obrazek
Obrazek

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 26 lis 2015, 19:53
autor: MoniQ
Brzucho wyczesane i niewyczesane jest jednakowo piękne i zachęca do miziania <zakochana>
Wiem, że Missunia nie podziela mojego entuzjazmu związanego z mizianiem brzusia ale może jednak.....? ;-)) :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 26 lis 2015, 20:09
autor: elsa
Missy, widzisz, mają swoje sposoby na ciebie <mrgreen>

Haha, nawet jakby się schowała w najciaśniejszy róg kanapy, to zielone kizi-mizi i tak wygrywa <lol>

Gdyby nie to ostanie zdjęcie, to pomyślałabym, że sówkę masz w domu <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 28 lis 2015, 08:47
autor: Becia
yamaha pisze: Obrazek
<serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 28 lis 2015, 09:07
autor: Danusia
Takie brzucholki to ja kocham najbardziej ale tarmosić i całować <lol> Koloruś wtedy stęka no i jak dla mnie Missuniu widok obłędnie rewelacyjny <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 28 lis 2015, 09:47
autor: dagusia
Rozczulaja mnie takie zdjęcia <zakochana> <zakochana> Missunia jest piękna koteczka a ten brzuchol wyrzucony na górę to już wogole powala na kolana :mdleje:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 28 lis 2015, 17:45
autor: Sonia
Cudne loczki ma na brzucholku Missunia <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 28 lis 2015, 17:54
autor: yamaha
;-)) No przy tylnych lapach takie ma, nawet jak uczesane, to sie kreca ;-))

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 28 lis 2015, 20:35
autor: Fusiu
No Missy to urodzona, zawodowa ukrywaczka się! W ogóle jej nie widać! Wcale! <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>

<lol> <lol>

Puchate brzusio wywalone do góry, to jet to co ciocie z Nowego Sącza lubią najbardziej <serce> <serce> <serce>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 29 lis 2015, 09:05
autor: yamaha
Dobra, to bedzie POWAZNE pytanie (wiem, w tym watku za duzo powaznych nie ma <mrgreen> ) :
No wcina ten moj Niedzwiedz ostatnio naprawde duzo.
Mam takie male hermetyczne pudelka, w ktorych trzymam w kuchni chrupki. Zwykle pudelko starcza na rowny tydzien.
Ostatnimi czasy jest oprozniane w 4-5 dni <strach>
I tu pytanie :
Zaczac wydzielac zanim bedzie za pozno ? <suchy>

(dodam tez, ze biega oczywiscie ostatnio mniej, bo zimno i ciemno jak wracamy, wiec nie spedza tyle czasu na polowaniu co latem...)