Strona 1562 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 29 lis 2015, 09:07
autor: elwiska3
A zjada wszystko z miseczki? tak do ostatniego chrupka?

Bo u mnie jest żebraninka o lepsze chrupki mimo pełnej miski <mrgreen>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 29 lis 2015, 09:10
autor: yamaha
Tak, dosc czesto zdarza sie, ze wyjada zupelnie do pusta.
Wyglada na to, ze naprawde je z glodu.
No ale AZ TYLE <strach> ?

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 29 lis 2015, 09:18
autor: Miss_Monroe
Nie wydzielaj, ja bym pomyślała nad karmą z mniejszą ilością węglowodanów. Wówczas Missy będzie jadła mniej, gdyż szybciej się naje.

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 29 lis 2015, 09:27
autor: yamaha
A gdzie ten poziom weglowodanow sie znajduje w opisie karm ?

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 29 lis 2015, 10:06
autor: Mago
Zjada więcej suchego bo obecnie zjada mniej upolowanego mokrego, chyba teraz sezon na myszki i ptaszki słabszy niż w okresie letnim :-)
Ja bym zostawiła jak jest tylko ważyła kontrolnie co np 2 tygodnie, żeby sprawdzić czy na pewno z wagą ok. Jak waga skoczy to wtedy bym działała.

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 29 lis 2015, 10:21
autor: yamaha
<strach> <strach> <strach> Mago, myslisz, ze ona naprawde ZJADA to co upoluje ? <strach> <strach> <strach>
Ja myslalam, ze tylko zabija i znosi do chalupy <strach>
Ale moze masz racje, moze ona sie i stoluje poza domem latem <strach> <strach> <strach>

Nawet nie chce o tym wiedziec :haha:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 29 lis 2015, 10:26
autor: tofik
A myślisz,że co siędzieje z drugą połową myszki?

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 29 lis 2015, 10:39
autor: Mago
Wszystkiego pewnie nie zjada, ale chyba opcja, że nic nie trafia do jej brzuszka jest mało prawdopodobna :-)

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 30 lis 2015, 16:36
autor: Fusiu
To od ilości białka zależy ile kot je.. im go więcej, tym karma bardziej sycąca. Zawartość białka (pochodzenia zwierzęcego) powinna być w okolicach 45-55% w suchej masie
Bo na przykład takie marketowe karmy mają mnóstwo węglowodanów, a mało białka więc koty jedzą jej więcej.
No ale teraz taki okres,że koty się futrują. Naokoło słyszę,że koty jedzą na potęgę.

Natomiast jeżeli faktycznie chciałabyś wyliczyć ilość węglowodanów aby upewnić się czy jest ok, to jest na to prosty wzór:

Węglowodany w mokrej masie= 100%- % zawartość wody- % białka-% tłuszczu- % zawartość popiołu - % zawartość włókna

w suchej masie= ilość węglowodanów w mokrej masie/(100-wilgotność karmy)*100

<gwiżdże> <gwiżdże>

powinno ich być około 5-10% w suchej masie. No ale tylko nieliczne karmy stają na wysokości zadania. U mnie koty mają karmę z około 20% węglowodanów i 44% białka i mają idealne figury <oops>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 30 lis 2015, 17:14
autor: yamaha
:brzydal:
W domu wyjme kalkulator
Duza kartke i....
bede liczyc <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>

(a jak sie nie dolicze, to Ci wysle PM w ktorym podam wszystkie dane, tak zeby nikt nie widzial, zem ciele <roll> <gwiżdże> )