Strona 1566 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 04 gru 2015, 10:30
autor: yamaha
Ja sie jeszcze zastanawiam, czy wlasnej Mamci nie sprawic dodatkowego prezentu....
Wczoraj mi mowila, ze jej odkurzacz siada i mysli o nowym.....

Ide zapytac, co polecacie ;-))

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 04 gru 2015, 12:17
autor: Kamiko
Yam Ty już lepiej zostaw techniczne sprawy TŻ -owi <lol> , Yam wynalazca , no ubawiłaś mnie do łez <rotfl>

Missy zważyłaś ?

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 04 gru 2015, 13:58
autor: yamaha
:hidden:
Klopot w tym, ze zeby zwazyc Missy, sama musze wlezc na wage <gwiżdże>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 04 gru 2015, 14:04
autor: Luinloth
U nas to męska robota <roll>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 04 gru 2015, 14:17
autor: yamaha
<lol> Obawiam sie, ze po naszych ostatnich jessiennych serowo-winowych kolacjach, TZ tez nie bedzie chetny :haha:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 04 gru 2015, 14:17
autor: Sonia
Ja normalnie stawiam miśki na wagę łazienkową i ważę ich samych. Stoją grzecznie i czekają <mrgreen>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 04 gru 2015, 14:18
autor: yamaha
O matko, ten moj Niedzwiedz to mowy nawet nie ma, zeby ustal pol minuty tam, gdzie ja postawie <lol>
Zawsze ma cos pilnego do zalatwienia GDZIE INDZIEJ <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 04 gru 2015, 14:20
autor: Sonia
Postaw ją na wadze i od razu nad głową jej pokaż jakiegoś przysmaczka i daj powąchać, to ją na pewno zatrzyma na chwilę :-)

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 04 gru 2015, 14:21
autor: yamaha
Mmmmm..... moze sprobuje faktycznie
(a jak nie to juz stane na wadze z nia na rekach, niech tam <roll> )
Pewnie jakos w week-end sprawdze :kotek:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 04 gru 2015, 14:22
autor: Sonia
Ewentualnie, jak Missy lubi kartoniki, to wsadź ją w kartonie na wagę, a potem zważysz sam kartonik i odejmiesz :kotek: