Strona 1569 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 08 gru 2015, 09:58
autor: Fusiu
o wow! Co za cudo. No nie oderwałabym się ani na 5 min od tego pysia <serce> <serce> <serce>

całuję, całuję w ten nosek piękny <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 08 gru 2015, 09:59
autor: asiak
Oj, ale rzeczywiście ma długaśne wąsiczki :-)
Missuuniu :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 08 gru 2015, 10:00
autor: yamaha
<lol> Zapewniam Cie, ze ONO by sie od Ciebie oderwalo <rotfl>
Missunia daje wytargac pyszczydlo, i wybuziakowac, ale nie za dlugo <mrgreen>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 08 gru 2015, 11:39
autor: Luinloth
Do takiej kuli futra to aż się chce non stop tulić <mrgreen>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 08 gru 2015, 15:00
autor: Kamiko
Tam się coś musiało wydarzyć ,
bo dumna taka jakby jakąś grubszą zwierzynę upolowała <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 08 gru 2015, 15:01
autor: Sonia
Kamiko pisze:Tam się coś musiało wydarzyć ,
bo dumna taka jakby jakąś grubszą zwierzynę upolowała <lol>
Pewnie jakiegoś biednego zająca... a Yam cichaczem już pasztet z niego zrobiła :hidden:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 08 gru 2015, 15:31
autor: yamaha
<strach> Nawet nie patrzylam, moze i lezy jakis trup na moim tarasie od wczoraj <strach>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 08 gru 2015, 15:43
autor: beev
jenyyy jaka ofutrzona Missunia! piękna puchata panna <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 08 gru 2015, 18:54
autor: norka
te wąsiska ma Missy imponujące...cała jest imponująca <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 08 gru 2015, 19:09
autor: yamaha
<oops>
Ja sie czasem zastanawiam czy to normalne, ze ona wlasciwie nie ma futra, znaczy sie "wlosow", tylko ten puch puch puch puch puch puch puch <lol>