Strona 1577 z 1986
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 29 gru 2015, 19:11
autor: yamaha
Oj tak, Izus.
Missy niby przyzwyczajona do pobytow u babci, ale widac, ze nie jest taka "na luzie" jak w domu.
Zawsze jak wracamy, to pierwszy dzien odsypia

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 29 gru 2015, 20:56
autor: Yolla
To teraz nam pokaż gdzie wyluzowana Missy śpi we własnym domku <diabeł>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 29 gru 2015, 22:14
autor: Sonia
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 30 gru 2015, 09:44
autor: yamaha

Przegapilam !
Teraz juz nie spi, biega gdzies po ogrodzie <lol>
Ale jako, ze u nas wiosna, to jak sie zmobilizuje (i skoncze kawe, no co, wlasnie wstalismy <oops> ) to ufoce i pokaze

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 30 gru 2015, 10:18
autor: yamaha
Yolla pisze:To teraz nam pokaż gdzie wyluzowana Missy śpi we własnym domku <diabeł>
Eh, no dobrze, dobrze, juuuuuuz ! <roll>
A wiec najczesciej spi tu :
tu :
albo tu :

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 30 gru 2015, 10:27
autor: Sonia
Yam przegielas <diabeł>
Wkladaj klapki i smigaj do ogrody Missy fotografowac, sama powiedzialas, ze sloneczko jest... tylko duuuuuzo

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 30 gru 2015, 11:47
autor: Kamila
a gdzie koteł na zdjęciach jest? to oszukańcze fotki są

nie liczą się

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 30 gru 2015, 11:51
autor: yamaha
<lol> No ale Jola prosila, zeby pokazac gdzie Missy spi we wlasnym domu..... <rotfl>
Obiecuje, ze nalozylam klapki i wzielam w dlon aparat...... i co ?
I ... bateria siadla, musi sie naladowac teraz

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 30 gru 2015, 12:25
autor: dagusia
Mistrzyni wykrecania się

mieszkasz w bardzo dobrze rozwiniętym kraju i na pewno baterie kupisz gdzieś na rogiem! Nawet nie ściągaj tych klapkow tylko biegiem po baterie <wsciekly> potem do ogrodu szukać i ofotogrfowac kudlacza! Tzn dla jasności Twoja kotkę Missunie bo nam jeszcze sowe wstawisz

też podobno kudlacz/puchacz

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 30 gru 2015, 12:32
autor: yamaha
<shock> Taka baterie specjalna do mojego aparatu to bardzo watpie czy za rogiem kupie.... (bo to taki akumulatorek jest, nie baterie)
No juz sie laduje przeciez, ojojojojojoj !
Tylko Missy w miedzyczasie wrocila do domu
