Strona 159 z 178

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 30 lip 2016, 07:59
autor: Kamila
Sońcia jako danie prezentuje się apetycznie, i ta zarumieniona skórka <lol> <lol> <lol> <serce> <serce> <serce>
Kościu to kochany braciszek, ślicznie Sońcie wyprzytulał a ogon Romisi to chyba za chwilę będzie większy od niej samej <lol> <lol> <lol> <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 30 lip 2016, 09:05
autor: yamaha
Elsa, a opowiedz troche o charakterkach, ktore najbardziej broi ? Ktore sie przytula i buziakuje ? Ktore boidupek a ktore bohater ? <mrgreen>

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 30 lip 2016, 09:39
autor: MoniQ
Ja się zgadzam z Ulą, tu już chyba wszystko zostało powiedziane.... <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 30 lip 2016, 20:02
autor: Neta
Wiecie co... w tym domu to chyba trzeba przeprowadzić kontrolę <mrgreen> Sprawdzić czy aby na pewno te cudowne koty istnieją też w realu <lol> Bo to aż nierealne żeby tyle piękna chodziło po jednym mieszkaniu... <gwiżdże> <gwiżdże> <gwiżdże>

Elsa, Ty szczęściaro :kiss:

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 30 lip 2016, 20:04
autor: Sonia
Co ja tu mogę jeszcze napisać, brak mi już komplementów <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Cuda masz w domu i jeszcze cudne foteczki im robisz :mdleje:

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 31 lip 2016, 08:21
autor: Becia
<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 31 lip 2016, 21:11
autor: asiak
Och i ach... ale to wszyscy wiedzą :-)

<zakochana> :kotek: <zakochana> :kotek: <zakochana> :kotek:

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 01 sie 2016, 11:51
autor: elsa
Zapraszam na kontrolę, herbatkę, czy na co tylko chcecie, będzie mi miłoooo <mrgreen>

Szalone Cioteczki, dzięki serdeczne za wszystkie miłe słowa i gesty, zabawne komentarze i emotikonki <serce> Bardzo się cieszę, że zaglądacie, to najważniejsze! :roza: :roza: :roza:

Co do kotów, to postaram się je pokrótce scharakteryzować <mrgreen>

Kostek - najbardziej kontaktowy, taki pies w kociej skórze. Na każde nasze zawołanie jest przy nogach, każdą swoją potrzebę sygnalizuje przymilaniem się, robieniem baranków, miauczeniem, patrzeniem w oczy, chodzeniem krok w krok. Wymuszcz przysmakowy, on zamiauczy, a cała banda się zlatuje, bo wie, że king ma siłę przebicia <mrgreen> Z rana zazwyczaj zajmuje moją poduszkę bądź klatę, to jest jego pora na mizianie, chociaż w ciągu dnia też się nadstawia, lubuje się w klepaniu po zadku <mrgreen> W dzieciństwie czort i łobuz, obecnie wesoły kotek, który po wyjściu z kuwety uprawia sprint po mieszkaniu i za każdym razem się wydaje, że jego ambicją jest pobić swój życiowy rekord <mrgreen> Czasami kotłasi się z Romcią, czuje chyba jej słabszą naturę, zdarza się to jednak niezbyt często, a pobyty na ogródku bardzo dobrze mu służą, bo wtedy jest pełna harmonia. Jak na króla nie-przystało to jest właśnie boidudek, na dźwięk domofonu z prędkością światła zapierdziela za kanapę. Wychodzi po czasie, jak uzna, że nic ani nikt mu nie zagraża <mrgreen> Noszenie na rękach znosi spokojnie, tak samo jak całowanie po pysiaku <serce>

Sonia - za kociaczka, łolaboga, brój nad broje! Wszędzie musiała wejść, sprawdzić, wdrapać się, zrzucić...z czasem, gdy poznała każdy kąt, pozostała jej ciekawość życia, za co kocham ją niesamowicie <serce> We wszystkim nam asystuje, z tym swoim wyrazem pyszczka, który zdradza, że właśnie myśli, analizuje, no głębokie procesy myślowe zachodzą w jej głowie <mrgreen> Potrafi siedzieć i przyglądać się każdemu gestowi, tylko łepetynka jej chodzi w prawo i w lewo <lol> Przychodzi spać do łóżka, bardzo lubi pieszczoty, a ugniatać łapkami potrafi nawet wtedy, gdy do niej czule mówię <serce> Na rękach siedzi spokojnie, ale woli wolność, więc gdy wycałuję to rude czółko, to odstawiam je na wolność <mrgreen> Odważna, nie boi się obcych, a o pieszczoty domaga się robiąc pady przy moich nogach <zakochana> Bardzo lubi się bawić, chociaż z czasem jest jednak mniej aktywna <serce>

Romcia - spokojna, eteryczna. Jako jedyna wydaje z siebie dźwięki piszczałki, niczym maskotka <zakochana> Jest jeszcze jeden taki dźwięk, którym sygnalizuje swoje zainteresowanie i prośbę o głaski, to jest nie do nazwania, ale mega słodkie <serce> Romcia ma swój świat, jest w pełni wyluzowana, nic jej nie straszne. Można ją nosić na rękach, skradać całuski, a ona będzie cierpliwie siedzieć <serce> No wiadomo, nie ma co przesadzać, bo wtedy zaczyna się wiercić. Wczoraj przyszła o 6 do naszego łóżka i udeptywała pościel, po czym zasnęła u mojego boku. Lubi bawić się sama, potrafi być wtedy szalona <mrgreen> Nie za bardzo lubi czesanie, ale znosi je całkiem spokojnie. Tak jak Sonia nie ucieka przed obcymi, ale nie każdemu da się pogłaskać, to ona decyduje kiedy i komu przypadnie ten zaszczyt. To nasza przesłodka, kochana Rominiunia, trochę gapulek, któremu rozjeżdżają się nogi na kafelkach i której nie zawsze wyjdzie skok na parapet <roll> <serce>

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 01 sie 2016, 13:07
autor: Natashas
Wiesz co Elsa, no kocham te Twoje kotełki jak swoje <oops>

Zdjęcia piękne, ale Kostunio w porównaniu do Soni to kawał kota.. Nanduś pewnie jest wielkości jego ogona, więc nawet podskakiwać do takiego Kinga nie ma co <lol> Musi z godnością dzielić się swoją ślicznotką <zakochana>


A włochate łapunie Romci muszą wyglądać przeuroczo, gdy się rozjeżdżają na kafelkach <serce>

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 05 sie 2016, 13:11
autor: elsa
Cioteczki, jak zawsze jesteście kochane <serce> Bardzo dziękujemy za Wasze serdeczności! <serce> :roza: <serce> :roza: <serce>


Ja tam nie wiem za kogo świecą oczami, Pańci wstydzić się nie muszą <rotfl> (nie mam więcej zdjęć, tylko taka ino z telefonu <oops> )

Obrazek



Można śmiało powiedzieć, że Kościlda jest 2 razy większy od dziewczynek. Łapki to ma takie jak ja nadgarstki, dobrze, że z brzuchem mu nie dorównuję, bo bym swój musiała ciągać prawie po ziemi :haha: :haha: :haha:

Kochana ciociu Natasho, Ty się nic nie martw, Kościu ustąpi miejsca Nandusiowi, on woli kudłate, zgodnie ze swoją rasą <mrgreen>