Zapraszam na kontrolę, herbatkę, czy na co tylko chcecie, będzie mi miłoooo <mrgreen>
Szalone Cioteczki, dzięki serdeczne za wszystkie miłe słowa i gesty, zabawne komentarze i emotikonki <serce> Bardzo się cieszę, że zaglądacie, to najważniejsze!
Co do kotów, to postaram się je pokrótce scharakteryzować <mrgreen>
Kostek - najbardziej kontaktowy, taki pies w kociej skórze. Na każde nasze zawołanie jest przy nogach, każdą swoją potrzebę sygnalizuje przymilaniem się, robieniem baranków, miauczeniem, patrzeniem w oczy, chodzeniem krok w krok. Wymuszcz przysmakowy, on zamiauczy, a cała banda się zlatuje, bo wie, że king ma siłę przebicia <mrgreen> Z rana zazwyczaj zajmuje moją poduszkę bądź klatę, to jest jego pora na mizianie, chociaż w ciągu dnia też się nadstawia, lubuje się w klepaniu po zadku <mrgreen> W dzieciństwie czort i łobuz, obecnie wesoły kotek, który po wyjściu z kuwety uprawia sprint po mieszkaniu i za każdym razem się wydaje, że jego ambicją jest pobić swój życiowy rekord <mrgreen> Czasami kotłasi się z Romcią, czuje chyba jej słabszą naturę, zdarza się to jednak niezbyt często, a pobyty na ogródku bardzo dobrze mu służą, bo wtedy jest pełna harmonia. Jak na króla nie-przystało to jest właśnie boidudek, na dźwięk domofonu z prędkością światła zapierdziela za kanapę. Wychodzi po czasie, jak uzna, że nic ani nikt mu nie zagraża <mrgreen> Noszenie na rękach znosi spokojnie, tak samo jak całowanie po pysiaku <serce>
Sonia - za kociaczka, łolaboga, brój nad broje! Wszędzie musiała wejść, sprawdzić, wdrapać się, zrzucić...z czasem, gdy poznała każdy kąt, pozostała jej ciekawość życia, za co kocham ją niesamowicie <serce> We wszystkim nam asystuje, z tym swoim wyrazem pyszczka, który zdradza, że właśnie myśli, analizuje, no głębokie procesy myślowe zachodzą w jej głowie <mrgreen> Potrafi siedzieć i przyglądać się każdemu gestowi, tylko łepetynka jej chodzi w prawo i w lewo <lol> Przychodzi spać do łóżka, bardzo lubi pieszczoty, a ugniatać łapkami potrafi nawet wtedy, gdy do niej czule mówię <serce> Na rękach siedzi spokojnie, ale woli wolność, więc gdy wycałuję to rude czółko, to odstawiam je na wolność <mrgreen> Odważna, nie boi się obcych, a o pieszczoty domaga się robiąc pady przy moich nogach <zakochana> Bardzo lubi się bawić, chociaż z czasem jest jednak mniej aktywna <serce>
Romcia - spokojna, eteryczna. Jako jedyna wydaje z siebie dźwięki piszczałki, niczym maskotka <zakochana> Jest jeszcze jeden taki dźwięk, którym sygnalizuje swoje zainteresowanie i prośbę o głaski, to jest nie do nazwania, ale mega słodkie <serce> Romcia ma swój świat, jest w pełni wyluzowana, nic jej nie straszne. Można ją nosić na rękach, skradać całuski, a ona będzie cierpliwie siedzieć <serce> No wiadomo, nie ma co przesadzać, bo wtedy zaczyna się wiercić. Wczoraj przyszła o 6 do naszego łóżka i udeptywała pościel, po czym zasnęła u mojego boku. Lubi bawić się sama, potrafi być wtedy szalona <mrgreen> Nie za bardzo lubi czesanie, ale znosi je całkiem spokojnie. Tak jak Sonia nie ucieka przed obcymi, ale nie każdemu da się pogłaskać, to ona decyduje kiedy i komu przypadnie ten zaszczyt. To nasza przesłodka, kochana Rominiunia, trochę gapulek, któremu rozjeżdżają się nogi na kafelkach i której nie zawsze wyjdzie skok na parapet <roll> <serce>