Strona 1583 z 1986
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 08 sty 2016, 11:46
autor: Luinloth
Kula futra <zakochana>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 08 sty 2016, 12:21
autor: Kamila
ho, ho, że Missy niby chciała do torby wejść? no ona nawet w tym plecaczku by się nie zmiściła

. Giganciara z niej. Fajnie mieć takiego dużego kicia, jest co przytualać. Wymiziałabym to futerko <mrgreen>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 08 sty 2016, 12:24
autor: MoniQ
Przecież Missy to mała kropeczka jest <zakochana>
A wiadomo, że im mniejsze tym bardziej bojowo nastawione
Jej Puchatość <pokłon> <zakochana> <pokłon>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 08 sty 2016, 12:26
autor: Sonia
MoniQ pisze:Przecież Missy to mała kropeczka jest <zakochana>
... <pokłon>
Tak, tak, Yamaha ją tylko tapiruje wciąż, żeby wyglądała na ogromnego niedźwiedzia, żeby odstraszał wszystkie psy w okolicy

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 08 sty 2016, 13:39
autor: Luinloth
Jako dziecko miałam kicię w typie długowłosego brytka, trochę podobną do Missy, i jej prawdziwe gabaryty szokująco wyszły na jaw przy konieczności kąpieli. Pół kota zostało, takie małe chucherko <lol>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 08 sty 2016, 14:08
autor: yamaha
<lol> <lol> <lol>
To moj niedzwiedzio-lew, wiec musze ja z tej strony pokazywac <mrgreen>
Mysle, ze wykapana wygladalaby..... tragicznie
Wszyscy bylibysmy zdziwieni, bo przeciez raptem 5kg kota (wraz z futrem) tam jest <lol>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 08 sty 2016, 14:54
autor: Kamiko
5 kg to tyle co nic :-)
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 08 sty 2016, 18:15
autor: elsa
Posylwestrowa fryzura trzyma się znakomicie, poproszę namiary na mistrza grzebienia, chciałabym mieć takie afro, najlepiej na stałe! <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Wow, Jej puszystość robi wrażenie! <zakochana> <serce> <zakochana> A na Missy bardziej chyba torba niż wędka <mrgreen>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 08 sty 2016, 18:47
autor: yamaha
Wedka to naj naj naj ulubiensza zabawka.
Dlatego to juz czwarta.
I wlasnie zamoowilam 3 nowe w zooplusie <lol>
Ale torba zakupowa faktycznie zrobila konkurencje wczoraj <lol>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 08 sty 2016, 18:51
autor: elsa
Też mamy tę wędkę, jest superowa, koty bardzo lubią, ale największy świr jest z birdem mimo wszystko <mrgreen>
Za to Sonia jest wielką fanką piłeczki pingpongowej, potrafi za nią biegać godzinami. Przynosi mi ją, ja rzucam i tak w kółko. Nosi ją nawet w zębach, a raczej w pyszczku, dla mnie miszczyni zabaw <mrgreen>