Strona 1599 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 26 sty 2016, 19:45
autor: yamaha
Czasem sama nie wiem <rotfl>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 26 sty 2016, 20:18
autor: elsa
yam, ulżyło mi <lol>

A tak w ogóle, to ile wiosen liczy sobie Missy? Czy ona wydaje z siebie jakieś dźwięki? Romina jeszcze nigdy nie zamiauczała, a Sonia tylko jak jej się coś śni ;-)) Tylko Kostek konwersuje ze mną, najczęściej wymuszając przysmaki, a dziewczyny na tym korzystają, bo on to robi notorycznie <roll>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 26 sty 2016, 22:51
autor: Fusiu
Powiem młodzieniec zamówił kwiaty dla Missy <gwiżdże>

obrazek

<lol> idzie wiosna więc się stara, a konkurencja nie śpi :haha:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 26 sty 2016, 23:09
autor: elsa
Fju fju, to się zaczyna dziać <gwiżdże>

<mrgreen> :kotek: <serce>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 26 sty 2016, 23:56
autor: Kasik
Becia pisze:
yamaha pisze:Obrazek

Niewiarygodnie piękna :mdleje: <serce> :mdleje: <serce> :mdleje: <serce> :mdleje: <serce> :mdleje: <serce> :mdleje:
Tez tak uwazam, cudne ujecie naszej Puchatosci <pokłon> <serce> Wcale się nie dziwie, ze Madzik po kwiaty polecial, ma gust chłopina <mrgreen> :kotek:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 27 sty 2016, 08:31
autor: yamaha
:haha: :haha: :haha: :haha:
Niemozebna jestes, Asiu <lol>
A jakie sliczne <zakochana>
<pokłon> :kotek: :kotek: :kotek: dla mlodzienca owego ;-))

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 27 sty 2016, 08:33
autor: MoniQ
elsa pisze:Romina jeszcze nigdy nie zamiauczała, a Sonia tylko jak jej się coś śni ;-)) Tylko Kostek konwersuje ze mną, najczęściej wymuszając przysmaki, a dziewczyny na tym korzystają, bo on to robi notorycznie <roll>
One też się mogą z czasem też nauczyć :) U nas gaduła Mordimuś nauczył miauczeć Kalinkę, ona zawsze była bardzo cichutka, a od niego się nauczyła że to jest sposób i teraz drze mordkę za każdym razem kiedy czegoś chce :) Wprawdzie wychodzi jej takie skrzeczenie bardziej ale cel zostaje osiągnięty :D

Madox wybrał trochę dziwną stronę do zaprezentowania swoich wdzięków przed Missy :haha:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 27 sty 2016, 08:34
autor: yamaha
elsa pisze: A tak w ogóle, to ile wiosen liczy sobie Missy? Czy ona wydaje z siebie jakieś dźwięki? Romina jeszcze nigdy nie zamiauczała, a Sonia tylko jak jej się coś śni ;-)) Tylko Kostek konwersuje ze mną, najczęściej wymuszając przysmaki, a dziewczyny na tym korzystają, bo on to robi notorycznie <roll>
Stary siersciuch z niej, w ubieglym listopadzie skonczyla 4 lata ;-))
Missy troche gada, zwykle przy pustej misce albo zamknietych drzwiach do ogrodu <rotfl>
Ale to nie ten kot, co opowiada godzinami swoje przygody <lol>

No i mruuuuuczy ostatnio sporo <zakochana>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 27 sty 2016, 09:13
autor: Fusiu
MoniQ pisze: Madox wybrał trochę dziwną stronę do zaprezentowania swoich wdzięków przed Missy :haha:

uczy się dopiero bidoczek, niczym ktoś, który idzie do wybranki z bukietem skierowanym w dół <gwiżdże>

<lol> <lol> <lol> <lol> <lol> <lol>

:haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 27 sty 2016, 09:42
autor: norka
osz z Missy taka Pani Puszystość że nie dziwne że kawalerka z pukietami uderza <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>

Elsa zapraszam Kostaka na pogawędki do Wezyra...to moje kociszcze gada non stop...wystarczy na niego spojrzeć od razu zagaduje <lol> <lol> <lol>