EwaL pisze:A kuwetę masz krytą? Ja kupiłam krytą Catiti i oglądam ją podejrzliwie. Zastanawiam się, czy nie jest za wysoka dla 3 miesięcznego kociaka?
Jesli chodzi o kuwete, to zamowilam kryta w Zooplusie i oczywiscie nie doszla do soboty, chociaz kurier rozwozil w piatek, ale zadzwonic nie raczyl i juz nam sie nie udalo odebrac paczki w piatek wieczorem <suchy>
Wiec musielismy kupic na predce w sobote rano i wybralam taka normalna otwarta, bo to tylko i tak na weekend miala byc.
Ale w poniedzialek odebralismy paczke z Zooplusa i jak zobaczylam kuwete, to padlam <shock>
Jest ogromna. Wzielam Maxi Belle. Mialam poczekac jeszcze troche z zamiana kuwet, ale jak Dorszka pisze, ze mozna od malego duza kuwete uzywac, to wymienie w weekend :-)
Dorszka pisze:Rano proponuję wpuścić go do łazienki, koty uwielbiają przyglądać się naszyzygotowaniom do pracy

Jak najbardziej go wpuszczam, jak sie przygotowuje do pracy. Ale niestety mamy prysznic bez zamkniecia, tylko odgrodzony szyba i kotus juz sobie zabawe znalazl. Najpierw widzi sie w szybie i robi fajne podskoki i sie strasznie jezy, a potem biegnie do srodka prysznica i zlizuje wode. Mimo tego, ze staramy sie splukiwac wszystko mocno woda po prysznicu to jednak nie ma gwarancji, ze gdzies nie sa resztki szamponu i zelu, wiec malo to by bylo przyjemne dla niego, jakby to zlizal...
Poza tym jak wpadl tam pierwszy raz, to bylo tuz po prysznicu mojego meza i rozjechal sie na mokrych plytkach <lol>
Wiec generalnie musze na niego bardzo uwazac, ale staram sie, aby byl ze mna w lazience :-)
EwaL pisze:I przepraszam za wtrącenie się do tematu Amber i jej słodkiej czekoladki.
Mnie to nic a nic nie przeszkadza. Zapraszam, kiedy masz ochote <mrgreen>