Strona 17 z 178

Re: *Kostek*

: 17 wrz 2015, 23:56
autor: Aga L.
Niestety, Dolny Śląsk, okolice Wrocławia :-|
Też mam siostrę bliźniaczkę <roll>

Re: *Kostek*

: 17 wrz 2015, 23:58
autor: elsa
Poszperałam i widzę, że Wrocław...chyba za daleko jak dla nich, bo to prawie 300 km w jedną stronę, szkoda!

Re: *Kostek*

: 18 wrz 2015, 00:00
autor: elsa
Aga L. pisze:Niestety, Dolny Śląsk, okolice Wrocławia :-|
Też mam siostrę bliźniaczkę <roll>
Eeej, super <mrgreen> Jak z podobieństwem? My jednojajowe i kiedyś podobieństwo ogromne (jak nie zapomnę, to wrzucę fotkę), teraz już się zatarło, ale nie tak zupełnie :)

Re: *Kostek*

: 18 wrz 2015, 00:10
autor: Aga L.
Jesteśmy nadal bardzo podobne, Studiowałam antropologię i dla zabawy zrobili nam testy, nie genetyczne ale takie porównanie cech fizycznych. Wyszło, że jesteśmy bliźniętami "półtorajajowymi" <rotfl> Nawet linie papilarne mamy trochę różne co nie powinno mieć miejsca u bliźniąt jednojajowych <gwiżdże> Ale w dzieciństwie nikt nas w szkole nie rozróżniał, była zabawa ;-)) I całe życie chudniemy i przybieramy na wadze jednocześnie, czasem jest to wręcz niewytłumaczalne, jak to, że koło 20 jednocześnie, nic nie robiąc, schudłyśmy po 8 kilo <shock> A teraz jednocześnie tyjemy, niedługo dobijmy do rozmiaru 36, tragedia ;-(

Re: *Kostek*

: 18 wrz 2015, 07:01
autor: asiak
Aga L. pisze: A teraz jednocześnie tyjemy, niedługo dobijmy do rozmiaru 36, tragedia ;-(
Aguś, no to jest straszne... <rotfl> <rotfl> <rotfl>
:kiss:

Re: *Kostek*

: 18 wrz 2015, 08:35
autor: elsa
Aga L. pisze:Jesteśmy nadal bardzo podobne, Studiowałam antropologię i dla zabawy zrobili nam testy, nie genetyczne ale takie porównanie cech fizycznych. Wyszło, że jesteśmy bliźniętami "półtorajajowymi" <rotfl> Nawet linie papilarne mamy trochę różne co nie powinno mieć miejsca u bliźniąt jednojajowych <gwiżdże> Ale w dzieciństwie nikt nas w szkole nie rozróżniał, była zabawa ;-)) I całe życie chudniemy i przybieramy na wadze jednocześnie, czasem jest to wręcz niewytłumaczalne, jak to, że koło 20 jednocześnie, nic nie robiąc, schudłyśmy po 8 kilo <shock> A teraz jednocześnie tyjemy, niedługo dobijmy do rozmiaru 36, tragedia ;-(
Hehe, no trageeedia, że hej! <rotfl> Ja od dawna się z tym pogodziłam, że coraz rzadziej wchodzę w 34 <mrgreen> góra i owszem, ale doły się poszerzyły 8-)

My w dzieciństwie byłyśmy nie do rozróżnienia, Babunia wyszywała nam na bluzeczkach inicjały tak, żeby panie w żłobku i przedszkolu były w stanie nas rozróżnić :) w podstawówce nauczyciele też mieli problem, ale zawsze przyznawałyśmy się bez bicia która jest która <mrgreen>

to ja z siostrą <serce>

Obrazek


ale żeby nie było, że uprawiam prywatę, to w nowych odsłonach przedstawiam Kostka :D

Obrazek

Obrazek

Byłem kulkiem, ale Pańcia przeszła na BARF i teraz linia jest mniej okrągła <mrgreen>

Obrazek

Obrazek

A kuku :roza:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: *Kostek*

: 18 wrz 2015, 09:09
autor: Fusiu
Jeziuuuuuuuuu

Przecież to cudo nad cudami <zakochana> <zakochana>
Zakochałam się. Ten ogon <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>

:mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje:

Re: *Kostek*

: 18 wrz 2015, 09:22
autor: norka
ależ on jest zachwycający..... <zakochana> <zakochana> <zakochana>

:-) czekam z niecierpliwością z Tobą na Twój damski tandem.... :-) :-)

Re: *Kostek*

: 18 wrz 2015, 09:48
autor: Sonia
Cudny jest niesamowicie <zakochana>
I faktycznie kulka z niego była niezła <mrgreen>
Mój Tamiś też pół życia odchudzany i żadnych efektów, ale niestety barfa to sobie nie wyobrażam, jak nie ma się możliwości, żeby ktoś był często w domu w ciągu dnia, szczególnie latem, jak są upały.

Re: *Kostek*

: 18 wrz 2015, 09:53
autor: kotku
Ale dużo futra :-)
No zjawiskowy jest Kostek i tyle.