Bazyl, Simon i Apsik
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
dziękujemy za kciuki
Bazyl dochodzi do siebie, zagląda do miseczki ale nadal chodzi "smutny" i obolały.
Pojawił się jednak problem ale z Simonem, który najwyrażniej traktuje Bazyla teraz jak nowego kota w domu, myślę że to wina zapachów (leki, Bazyl obsikał też sobie sierść). Kremak chodzi za nim krok w krok, obwąchuje warczy i syczy. w nocy próbowałam ich odizolować ale Simon na siłę otwierał drzwi. Mam nadzieję, że pozna, że ten drugi to jego dany kumpel i wszystko wróci do normy, choć przyznam, że trochę mnie to niepokoi.
Bazyl dochodzi do siebie, zagląda do miseczki ale nadal chodzi "smutny" i obolały.
Pojawił się jednak problem ale z Simonem, który najwyrażniej traktuje Bazyla teraz jak nowego kota w domu, myślę że to wina zapachów (leki, Bazyl obsikał też sobie sierść). Kremak chodzi za nim krok w krok, obwąchuje warczy i syczy. w nocy próbowałam ich odizolować ale Simon na siłę otwierał drzwi. Mam nadzieję, że pozna, że ten drugi to jego dany kumpel i wszystko wróci do normy, choć przyznam, że trochę mnie to niepokoi.
- Dracanka
- Posty: 2057
- Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20
Jak dobrze,że kocio ma już za sobą dźwiganie tego ciężaru,jakim jest para bombek <lol>
A tak na poważnie popieram słowa Soni,
Bazylek napewno za chwilę będzie już "śmierdział" normalnie :-) Simon przywódca,jak mniemam,więc to zrozumiałe. Najważniejsze by Niebieski doszedł do siebie szybciutko i ładnie się goił. Wycaluj go tam mocno manito
A tak na poważnie popieram słowa Soni,
Bazylek napewno za chwilę będzie już "śmierdział" normalnie :-) Simon przywódca,jak mniemam,więc to zrozumiałe. Najważniejsze by Niebieski doszedł do siebie szybciutko i ładnie się goił. Wycaluj go tam mocno manito
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
Dracanko jak to zabrzmiało <rotfl>Dracanka pisze: Wycaluj go tam mocno manito
Faktycznie Simon przewodniczył w ich przyjaźni ale nie jakoś wyraźnie (to on wylizywał Bazyla i czasami odganiał go od jego miski wyjadajac mu) ale i często to własnie on dostawał łomot od niebieskiego.
Syczenie i warczenie nie ustało, dziwnie to wygląda bo widzę, że jest ciekawy, że chce go obwachać ale nadal podchodzac wydaję te "dziko- psie" warkniecia a syczy jak jakaś żmija gigant. na szczeście na tym się kończy, nie atakuje, nie leje małego. Niebieski zbytnio się tym nie przejmuje bo chodzi obok warczacego ale widzę, że też się dziwi takiemu zachowaniu kolegi.
na marginesie dzieciaki wczoraj ubrały choinkę a Simon
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt: