<mrgreen> Jakie to miłe, że o nas myślicie

Naprawdę bardzo miłe.
Dziękuję też w imieniu Puszka

I za Wasze kciuki!
Ja o Was też myślę i forum oczywiście podczytuję, tyle że w zasadzie wyłącznie na telefonie i korzystając z każdej wolnej chwili.
Przypomniało mi się, że ten aktualnie duży guz na Diunce był już wcześniej badany (jako jeden z kilku) i to jest tłuszczak. Tylko strasznie szybko się rozrósł

Profilaktycznie pojedziemy do weta i podejmiemy decyzję co robić. No nie chcę jej znów operować, chociaż muszę przyznać, że ostatnio była poddana narkozie wziewnej i czuła się po niej rewelacyjnie, jak ją odbierałam z kliniki to wcale nie było widać, że jeszcze przed chwilą (no nie taką znowu chwilą) była nieprzytomna. Co jeszcze bardziej mnie zdziwiło - nie stawiała najmniejszego oporu, kiedy musiałyśmy wrócić do kliniki po wysiusianiu się, tak to nigdy nie było, a tych narkoz miała już kilka niestety.
Noga z każdym dniem lepiej, więc korzystałam ostatnio z wolnego i nadrabiałam zaległości... głównie ogrodowe :-) Ogród to moja druga pasja, zaraz po moich futerkach, a szczególnie upodobałam sobie hortensję, mam już taką skromną kolekcję <oops> Jak zakwitną to pokażę.
Jutro w końcu idę do pracy po trzech tygodniach siedzenia w domu, czeka mnie więc pobudka o 5:30 :-) Teraz latem to najmniejszy problem, dziś wstałam o 6:30, wyspana i rześka, szkoda spać, kiedy słońce świeci i tyle fajnego jest do zrobienia <mrgreen> Chociaż siedzieć w biurze też szkoda.. pomimo, że naprawdę lubię moją pracę.
To jeszcze raz dziękujemy, pozdrawiam wszystkich baaaardzo serdecznie
