Strona 1631 z 1986
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 20 mar 2016, 20:01
autor: Sonia
fado123 pisze:jaki wspaniały szynszyl <zakochana> ha ha ha
Troszkę taki przerośnięty <lol>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 20 mar 2016, 20:02
autor: oleena
Co za rozkoszne fałdki z sierści <zakochana>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 20 mar 2016, 20:04
autor: fado123
Sonia pisze:fado123 pisze:jaki wspaniały szynszyl <zakochana> ha ha ha
Troszkę taki przerośnięty <lol>
oj tam oj tam <lol>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 20 mar 2016, 20:24
autor: joakar
ale ona jest puchata <shock> <zakochana>
u nas tak Florian je, Gilbert jak upuści chrupkę na podłogę to zaraz podnosi i zjada :-)
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 20 mar 2016, 20:30
autor: elwiska3
Karmelek je dookoła miseczki i talerzyka <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> smieci okropnie.
Ale fajnie reaguje na hasło:
kto tu jadł? kotek czy swinka? Bo zaczyna zbierać chrupki i resztki puszki

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 20 mar 2016, 21:14
autor: Kamila
oj tak, i nie pomogły płaskie miseczki (chwilowo tylko). Z ziemi najlepiej smakuje. koniec i kropka <mrgreen>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 21 mar 2016, 13:21
autor: EwaL
Ja moją świnkę muszę karmić z ręki, nawet mokre! On się nie będzie nachylał <lol>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 21 mar 2016, 13:23
autor: asiak
EwaL pisze:Ja moją świnkę muszę karmić z ręki, nawet mokre! On się nie będzie nachylał <lol>
To sobie Ciebie wychował <lol>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 21 mar 2016, 13:31
autor: EwaL
asiak pisze:EwaL pisze:Ja moją świnkę muszę karmić z ręki, nawet mokre! On się nie będzie nachylał <lol>
To sobie Ciebie wychował <lol>
Nooo, biegam dwadzieścia razy dziennie otwierać balkon. Po dwóch minutach zamykam balkon, bo świnka już się naoglądała świata i zimno. Po czym krzyczy, że chce jeść, to biegnę z jedzeniem. Mamy tajemny znak sygnał, siada obok, podnosi łapkę do proszenia. Jak nie reaguję to krzyczy.
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 21 mar 2016, 13:46
autor: Hann
Kobieto, bierz tego Nagieta! Całkiem niebrzydki <mrgreen> Całkiem okropnie niebrzydki <mrgreen> Ile można mieć jednego kota? Do niczego to niepodobne... <mrgreen>
Zróbmy tak... Ty weź, a my się będziemy cieszyć <mrgreen> To jest plan, co?
A może nawet Ty też się trochę cieszyć będziesz... <gwiżdże> No weź <mrgreen>