Kuruj sie szybciutko, wracaj do pelnej formy !
Bentley - niebieski brytyjczyk
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Od dziś południa już dwa razy wkropiłam krople Bentley'owi, bo nie zdąrzyliśmy wczoraj przed zamknięciem apteki. Mąż go trzyma, ja wkrapiam, nie wiem jak to zrobić, aby od razu oczu nie zamykał, bo po prostu mu kropelki zaraz wypływają... Wiem, że to nie człowiek, któremu można powiedzieć "nie zamykaj oczu". Mam nadzieję, że chociaż kropelki "obmywają" jego oczka
Tabletki przemyciłam rano w mokrym, ta gapa nawet nie zauważyła różnicy <lol> . U Bentley'a ciężko zauważyć, że jest "coś nie tak" bo apetyt ma jak zawsze, wieczorne polki galopki też są, tylko jedynie oddycha przez nosek
.
Szelki zapinane już na dodatkowo dorobioną "dziurkę" :-)

Szelki zapinane już na dodatkowo dorobioną "dziurkę" :-)

- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Lenka krople wpuszczasz w kącik wewnetrzny oka ,małż. trzyma łepek żeby sie nie ruszał, a Ty postaraj się deleikatnie otworzyć szeroko to oczko i zamknąć z ta kropelka żeby ładnie sie rozeszło lekarstewko.
No nie wiem jak to wytłumaczyć <zły>
U Kali tez wpuszczałam w kącik i potem odrobine przytrzymałam główkę żeby nie wyskoczyła ta kropelka w trakcie zwiewania z kolan.
Kolorek to anioł jemu mozna wszystko i dzięki temu cierpliwie wszystko mozna mu leczyć.
No ,ze wetka Was nie nauczyła
nasza dr Agnieszka chyba naprawde jest niesamowita ona zawsze wszystko pokazuje i uczy 
No nie wiem jak to wytłumaczyć <zły>
U Kali tez wpuszczałam w kącik i potem odrobine przytrzymałam główkę żeby nie wyskoczyła ta kropelka w trakcie zwiewania z kolan.
Kolorek to anioł jemu mozna wszystko i dzięki temu cierpliwie wszystko mozna mu leczyć.
No ,ze wetka Was nie nauczyła
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY