Agnes pisze:Aguś, znowu zniknęłaś...


Jestem, ale doba ostatnio za krótka

Dużo mamy na głowie. Szukaliśmy kolejnych najemców na nasze mieszkanko (poprzednie lokatorki wyprowadziły się zaledwie po 7 miesiącach), strasznie dużo z tym było zachodu, ale umowa już podpisana

1 kwietnia wyjeżdżamy na urlop, więc trzeba przyspieszyć z robotą, no ale perspektywy są miłe :-)
Barlog pisze:A co atm u bliźniaków ? Jak Bella ?

Bardzo dziękuję za pamięć :-) Jutro, pojutrze będę polować na siuśki Belli, no i zobaczymy, czy będzie kolejny postęp, choć jak patrzę, jak moja dziewusia pije, to przełomu się nie spodziewam... (Dopajam ją strzykawką).
Mokrego praktycznie w ogóle nie je, tzn. ona bardzo chętnie, ale nie te puszki, które jej nie szkodzą. Jeszcze kilka miesięcy temu jadła Cosmę, ale od czasu, gdy odstawiłam Britisha, praktycznie po każdej puszce mamy rewolucję w kuwecie. Bardzo, bardzo wolno wprowadzam cielęcinę - w kuwecie jest ok, ale z kolei pojawiło się drapanie okolic oczu.
Za to Carlos ma się wyśmienicie <mrgreen>
Pozdrawiam serdecznie zaglądających do nas
