Strona 167 z 354

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 06 cze 2014, 10:13
autor: Agnes
Bazylek wygląda jakby go za karę tam posadzili <lol>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 08 cze 2014, 13:08
autor: Betuś
atomeria pisze:
AgnieszkaP pisze:Aga, czy drapaczek wciąż stoi na stole? <lol>
<lol> skąd wiedziałaś?
Nie mam sumienia go przestawić... póki co <diabeł>
Sonia pisze: Obawiam się tylko, czy w przypadku Tamisia nie okazałby się ciut za mały <lol>
Pewnie by się okazał, ale nie sądzę, żeby Tamisiowi to przeszkadzało, oto dowód ;-)) Jeszcze ciepły, musiałam Wam to pokazać.

Puszek - 7,5kg

Obrazek

Obrazek

Bajzelek - 6kg (ten to mieści się na luziku <mrgreen> a nie spodziewałam się)

Obrazek

Obrazek
Na tym forum powinno być ostrzeżenie:
UWAGA: możesz dostać ataku śmiechu <!> <rotfl>
Ja dostałam :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:
Kocham te Twoje koty :haha: <serce>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 08 cze 2014, 13:23
autor: Barlog
Puszeczek to chyba zapomniał ze on to sreberki jest i powinien być malusi :haha:
Mina Bazyla jest cudowna :haha:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 08 cze 2014, 15:47
autor: Yolla
w Twoim przypadku to bardzo dobrze wydane pieniądze, "rondelek" nie stygnie <mrgreen> jest w ciągłym użyciu, koszty pewnie się już zwróciły min. trzykrotnie <lol> <lol> <lol>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 08 cze 2014, 17:36
autor: Kasik
Biedna Kitunia, chłopaki wykoptowali ją z rondelka <mrgreen> ciekawe, czy robią takie cuda w większych rozmiarach, tak pacze na Puszka, a on tyle luźnej skóry ma na grzbiecie <lol>

Mina Bajzelka - bezcenna <zakochana>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 08 cze 2014, 21:58
autor: margita
świetne zdjęcia ... <lol>
i te miny ....

zazdroszczę Ci tak utrafionego prezentu ... wszystkim przypasował ... <mrgreen>
wygłaskaj całą ferajnę ... :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 11 cze 2014, 10:00
autor: Betuś
Jak sobie radzą kociny w tym upale?
:kotek: :kotek: :kotek:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 11 cze 2014, 11:25
autor: AgnieszkaP
Aguś, co tam u Was? Co u kociastych?

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 11 cze 2014, 11:40
autor: atomeria
Hej :) Wpadłam, żeby powiedzieć, że wszystko ok! Bo sama też potrafię się szczerze zaniepokoić, kiedy któraś z Was na dłużej znika <oops>
W pracy mam szczyt sezonu i wiadomo co się z tym wiąże <diabeł> W domu gonię czas stracony na przymusowym nicnierobieniu <mrgreen> Pracy mam dużo, głównie w ogrodzie, ale to mnie naprawdę uszczęśliwia :-) Prawie tak bardzo jak moje futerka.

Nie mogę się doczekać zadaszenia i osiatkowania tarasu, za miesiąc powinno być już zrobione, ale nie za sprawą TŻ <mrgreen> tylko "speca", po którego zadzwoniłam w uzasadnionej obawie, że jeśli będę się oglądała na TŻ, to w tym roku nic z tego nie będzie. Mój TŻ niestety nie z tych, o których z zazdrością czytam w niektórych tutejszych wątkach <lol>
Tak czy inaczej efekt się liczy - dziękuję za Wasze kciuki :kwiatek:

Zdjęcia pstrykam... postaram się coś wkrótce wrzucić.

Upały u nas w domu nie są jeszcze aż tak dokuczliwe, ale po kocurkach i tak widać wzrost temperatury, za to Kitunia jest w swoim żywiole, ona kocha ciepełko (zimną wyleguje się tuż przed kominkiem, gdzie skwar jest w moim odczuciu nie do wytrzymania!).

Pozdrawiam Was serdecznie :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 11 cze 2014, 11:46
autor: asiak
To ja czekam cierpliwie na zdjęcia :-)