Strona 1694 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 08 sie 2016, 10:59
autor: yamaha
:hug: :hug:
Nie martw sie, zaraz ktos wpadnie i powie, ze siostra to koszmar, tylko klotnie i klopoty rodzinne :haha:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 08 sie 2016, 11:01
autor: maga
Tego sie będe trzymać i tego że kiedyś odwiedzę Jamajkę <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 08 sie 2016, 11:02
autor: yamaha
A moze Cie urzadzi, zebym jak wroce w listopadzie to powiedziala ze Jamajka jest beznadziejna, brzydka i nie warto ? :haha:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 08 sie 2016, 12:12
autor: Sonia
Yam, a jak Missy przyjęła gości? Pewnie zdziwiona, że Pańci nie ma, a ktoś się po chałupie szwenda <mrgreen>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 08 sie 2016, 13:40
autor: MoniQ
Superkowo :) :ok: Bawcie się dobrze :)
O bracie to chyba jakoś nie mówiłaś wcześniej... :)
A siostra starsza czy młodsza?

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 08 sie 2016, 13:40
autor: elsa
yamaha pisze:<shock> Sister mam pokazac ? <shock>
Nie mam fotek <lol>
Jak się nie ma fotek, to jest taki jeden sposób na to... <gwiżdże> :foto:

Ciekawa jestem, czy jesteście podobne do siebie, więc wspólna fotka byłaby w sam raz, a i też pamiątka nieoceniona dla Was <mrgreen>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 08 sie 2016, 13:57
autor: yamaha
Podobne, ale narazie musicie uwierzyc na slowo <lol>
Bo fotek ani grama (jak cos bedziemy zwiedzac, to sie fotki porobi, w domu to nie bardzo jest jak <lol> )

Zajechalam na obiad i ekipe zastalam.... w komplecie <mrgreen>
Siostrzeniec jeszcze w pizamie <lol>
A jako, ze nie kazalam mu sie ubierac (dobra ciotka, pozwolila jesc obiad w pizamie :haha: ) to potem powiedzial, ze "po obiedzie tu juz sie nie ma co ubierac, przeciez to szkoda przebierania" :haha: :haha: :haha:

Ekipa sie BYCZY na calego, a ja mam bojowe zadanie znalezc Szwagrowi miejsce... do LOWIENIA RYB <strach>
Bo wedki przytahal, on chce WE FRANCJI ryby polowic :haha:
Pojecia nie mam jak sie do tego zabrac, bo i karte trzeba wykupic i miejsc poszukac, a ja nawet pol wedkarza nie znam osobiscie :haha:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 08 sie 2016, 14:01
autor: turmalinka
to przyslij go na ryby do UK, moj maz go na ryby zabierze :D

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 08 sie 2016, 14:08
autor: yamaha
MoniQ pisze:Superkowo :) :ok: Bawcie się dobrze :)
O bracie to chyba jakoś nie mówiłaś wcześniej... :)
A siostra starsza czy młodsza?

Oj oj oj :nie:
Nieuwazna jestes w moim watku :nie:
O bracie pisalam na pewno, bo byl u mnie z rodzinka 3 lata temu <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
I Missy sie mocno chowala za lozko wtedy <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>

Siostra starsza (bardzo to widac zreszta :haha: :haha: :haha: bo o calutkie 2 lata starsza :haha: ), ja jestem najbardziej rozpieszczona "malizna" z domu <lol> <lol> <lol> <mrgreen>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 08 sie 2016, 14:09
autor: yamaha
turmalinka pisze:to przyslij go na ryby do UK, moj maz go na ryby zabierze :D
:haha: :haha: :haha: No chyba go w koncu do UK wysle, bo wlasnie mi forumowy Slonick to samo proponowal, na Tyne go zabrac :haha: :haha: :haha: