Strona 1697 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 12 sie 2016, 14:37
autor: dagusia
yamaha pisze:<lol> Missy stala sie CALODOBOWYM KOTEM OGRODOWYM <tańczy>
No to Missi może sobie przebić łapę z Gaspim :kotek: non stop siedzialby na ogrodzie. Ostatnio o północy go do domu wolałam a do pracy przecież rano wstać trzeba... taki koncert pod drzwiami zrobił.... no bo jak go mogłam zamknąć w domu hihi :haha:
Ale teraz przynajmniej wiem że ma talent spiewaka <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 12 sie 2016, 15:07
autor: Sonia
Jak to dobrze, że ja mam takie grzeczne i wychowane kotki. U mnie, nie ma żadnego awanturowania się pod balkonem. Balkon zamykany, kotki grzecznie idą spać <roll> :kotek: :kotek:
Ja nie wiem co Wy macie za rozwydrzone bachory <rotfl> ;-))

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 12 sie 2016, 15:09
autor: yamaha
<lol> <lol> <lol>
U mnie to chociaz mozna zrzucic na to, ze JEDYNACZKA !
Ale juz u Dag' to wybitne NIEWYCHOWANIE :haha: :haha: :haha: :haha:

Dag : ;-)) :kiss: :kotek: :kotek:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 12 sie 2016, 15:10
autor: Sonia
<lol> <lol> <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 12 sie 2016, 15:10
autor: elsa
:haha: :haha: :haha:

Nowoczesne wychowanie <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 12 sie 2016, 15:23
autor: sandra
BEZSTRESOWE wychowanie <lol>
Do mnie jak znajomi przychodzą, to mowia ze złe kota wychowałam, bo skacze po blatach i stołach <lol> Zawsze mowie ze alez skąd, ja go WCALE nie wychowałam <mrgreen>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 12 sie 2016, 15:25
autor: yamaha
<mrgreen> A ja jestem dumna, bo na stol w jadalni Missy nie wchodzi <mrgreen>
(na blat kuchenny, na stolik do kawy i wszedzie indziej moze i wchodzi <lol> ale NA STOL nie <mrgreen> )

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 12 sie 2016, 15:31
autor: elsa
Moje koty nie wchodzą na stół jak jemy, to mi w zupełności wystarcza <mrgreen> Tak je wychowałam, bo uwielbiam mieć je w zasięgu wzorku...no pod warunkiem, że nie zwisają z żyrandola :haha: :haha: :haha:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 12 sie 2016, 16:05
autor: yamaha
Juz za minutke juz za momencik <tańczy> <tańczy> <tańczy>
I wcale nie tam zaden "piatek z Pankracym" (dobra, malolaty ponizej 30-tki nie moga zrozumiec <lol> )

Urlop urloooooooooooooopik :radocha: :radocha: :radocha:

Siem proszem nie martwic, jakby mnie na forum nie bylo w przyszlym tygodniu <mrgreen>
Gosci mam, troche ich poobwoze, niech pozwiedzaja <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 12 sie 2016, 16:06
autor: Fusiu
Super, wspaniale. Bawcie się dobrze <ok>

<tańczy>