Strona 18 z 299
: 19 gru 2011, 18:58
autor: Angee
Super fotki Tośka

. Za pomyślną kastrację trzymam kciuki! Będzie dobrze <ok>
: 19 gru 2011, 20:12
autor: kotku
No z takim wsparciem z Waszej strony nie może być źle! <serce>
W sumie pisałam, że już pewnie zdjęć nie będzie, ale nie mogłam się powstrzymać..
Patrzcie jak to to śpi. Nie wiem jak nawet nazwać tę pozycję: "na nurka"? "na parówkę"? "na wałek"? a może "na placek"?

: 19 gru 2011, 20:17
autor: Sonia
Hehehe gdzieś mu tylne nogi ucięło, a miały być tylko jajka obcinane <rotfl>
: 19 gru 2011, 20:30
autor: Danusia
Ma łapki chyba

z boczku , kotuchy oj potrafią najdziwniejsze pozy przyjmować grunt zeby było cieplutko ,mięciutko i bezpiecznie
Oczywiście kciukam nadal <ok> <ok> <ok> słoneczko kocie kotane

: 20 gru 2011, 09:33
autor: Kamiko
Jak Tosiek ?
: 20 gru 2011, 15:54
autor: kotku
Właśnie wróciliśmy od weta. Pan chirurg powiedział, że wszystko jest dobrze, nie ma żadnych szwów, nie trzeba żadnego kołnierza, nie powinno być skutków ubocznych chociaż może nieco wymiotować.
Obecnie maluch siedzi mi na kolankach i śpi. Jest taki totalnie nieprzytomny. Próbował chodzić i skakać po meblach, ale kiepsko mu szło więc go wzięłam na ręce i uspałam jak niemowlaczka.
Jest głodny, chodził i zaglądał do misek popiskując, ale pan doktor powiedział, żeby jedzenie dać mu dopiero jutro. Nie wiem... naprawdę nie można wcześniej? Muszę poczytać w wątku o kastracji.
Dziękujemy za wszystkie kciuki
<serce> <serce> <serce>
: 20 gru 2011, 18:12
autor: Danusia
Super ,ze już po i że wszystko w porząsiu :-) .
Jak powiedział wet żeby przegłodzić chłopaka to lepiej nie ryzykować może sie potem żle czuć.
Niech sie maluch dobrze wyśpi i jutro będzie brykał

: 20 gru 2011, 18:37
autor: Gosiek
kotku pisze:No z takim wsparciem z Waszej strony nie może być źle! <serce>
W sumie pisałam, że już pewnie zdjęć nie będzie, ale nie mogłam się powstrzymać..
Patrzcie jak to to śpi. Nie wiem jak nawet nazwać tę pozycję: "na nurka"? "na parówkę"? "na wałek"? a może "na placek"?
Obrazek
Na zeppelina <lol> . Gratuluje bezproblemowej kastracji.
: 21 gru 2011, 18:42
autor: Ania_83
Cieszę się że z Antonim wszystko ok po zabiegu. Mam nadzieję że już zaraz będzie brykał tak jak wcześniej. Przytulić ode mnie poproszę kociaczka i ucałować w noseczek. <serce>
: 21 gru 2011, 20:16
autor: kotku
Przytulony, ucałowany i oczywiście, od wczoraj wieczora już bryka

Zdążył mnie ugryźć, przebiec swoją "popierdułkową" rundkę po całym mieszkaniu i zrzucić wszystko ze stołu.
Ach, mój dawny Tosiek. <zakochana>
Choć trochę mi brakuje tych jego przytulaskóóóóóów.