Huckelberry - Luludi*Pl
- Paulina
- Posty: 190
- Rejestracja: 08 lip 2009, 11:40
Udało się
ale w bardzo dziwny sposób jeśli chodzi o karmę
wczoraj nałożyłam mu łyżeczką mokre jedzenie i dzisiaj lezała ona na biurku i chyba został na niej zapach. kotek zaczął ją lizać. więc położyłam kilka chrupków na łyzeczką i zaczął jeśc. potem włozyłam lyzkę do miseczki i dalej jad. póżniej ja wyciągnełam i własnie pałaszuje karmę
<klaszcze>
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
-
kasia z gdyni
- Posty: 492
- Rejestracja: 30 cze 2009, 16:34
- Kontakt:
- Montana
- Hodowca
- Posty: 67
- Rejestracja: 29 gru 2009, 19:09
- Hodowla: Legatówka*PL
- Kontakt:
Musiał trochę fochów puścić aby mu zaczęli "duzi" na łyżeczce pychotki podawać...
Często tak właśnie jest, że gdy kociak dom zmienia, zmieniają się też jego preferencje, nawyki. W hodowli zwykle jest gromadka rodzeństwa i jak wszyscy biegną truchtem do misek to aż uszka się trzęsą i maluchy pałaszują aż miło - no bo jeszcze brat albo siostra zje, albo np. jak zjem szybciej to zobaczę czy czegoś nie skubnę u rodzeństwa itd. No i faktycznie, czasem nie do końca widać, tak na prawdę ile taki maluszek zjada suchego.
A teraz panisko na włościach... tylko jemu "duzi" usługują... smaczki się wyrabiają :-) . Trzeba uważać aby na początku za mocno nie rozpieścić bo potem kłopot jak kotek chce jeść tylko np. wołowinkę albo duszoną pierś
. Najważniejsze, że zaskoczył i je już suche - jeszcze pewnie nie raz będzie grymasił <diabeł> .
Często tak właśnie jest, że gdy kociak dom zmienia, zmieniają się też jego preferencje, nawyki. W hodowli zwykle jest gromadka rodzeństwa i jak wszyscy biegną truchtem do misek to aż uszka się trzęsą i maluchy pałaszują aż miło - no bo jeszcze brat albo siostra zje, albo np. jak zjem szybciej to zobaczę czy czegoś nie skubnę u rodzeństwa itd. No i faktycznie, czasem nie do końca widać, tak na prawdę ile taki maluszek zjada suchego.
A teraz panisko na włościach... tylko jemu "duzi" usługują... smaczki się wyrabiają :-) . Trzeba uważać aby na początku za mocno nie rozpieścić bo potem kłopot jak kotek chce jeść tylko np. wołowinkę albo duszoną pierś
- Paulina
- Posty: 190
- Rejestracja: 08 lip 2009, 11:40
-
Pola
- Hodowca
- Posty: 866
- Rejestracja: 24 lis 2008, 09:51
- Kontakt:
-
Agathea
- Posty: 441
- Rejestracja: 13 sie 2009, 15:05
poszukaj w sklepach internetowych http://animalia.pl/szukaj.php?search=mleko to chyba o Klare chodzi