Strona 171 z 299
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 16 lut 2013, 19:20
autor: kosanna
AgnieszkaP pisze:kotku pisze:Tosiek tak bardzo pragnie spełnić oczekiwania mamusi, że jeszcze trochę a zacznie zmieniać kolor <lol> <mrgreen>
<lol>

Ja też

jak to przeczytałam!
Zuza I love <serce> Twoje koty odchudzone, czy nie! Pal to sześć, są kochane!
Ja nie wiem jak to matka natura potrafi czasem z człowieka zakpić, co ja bym dała żeby eyelinerem osiągnąć taką precyzję i mistrzostwo w malowaniu kreski, a Morusek to ma ot tak! I ja się pytam: po co kotu taki precyzyjny make up?!! <hm>

<mrgreen> Głaski dla gwiazd!

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 17 lut 2013, 17:43
autor: Sonia
kosanna pisze:... Ja nie wiem jak to matka natura potrafi czasem z człowieka zakpić, co ja bym dała żeby eyelinerem osiągnąć taką precyzję i mistrzostwo w malowaniu kreski, a Morusek to ma ot tak! I ja się pytam: po co kotu taki precyzyjny make up?!! <hm>

<mrgreen> Głaski dla gwiazd!

No jak po co? Żeby sobie jednym spojrzeniem i jednym miauknięciem pod odpowiednim samochodem załatwić najwspanialszy domek <mrgreen>
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 20 lut 2013, 18:02
autor: Agnieszka7714
Sonia pisze:kosanna pisze:... Ja nie wiem jak to matka natura potrafi czasem z człowieka zakpić, co ja bym dała żeby eyelinerem osiągnąć taką precyzję i mistrzostwo w malowaniu kreski, a Morusek to ma ot tak! I ja się pytam: po co kotu taki precyzyjny make up?!! <hm>

<mrgreen> Głaski dla gwiazd!

No jak po co? Żeby sobie jednym spojrzeniem i jednym miauknięciem pod odpowiednim samochodem załatwić najwspanialszy domek <mrgreen>
bardzo trafnie napisane

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 20 lut 2013, 20:44
autor: kosanna
Agnieszka7714 pisze:Sonia pisze:kosanna pisze:... Ja nie wiem jak to matka natura potrafi czasem z człowieka zakpić, co ja bym dała żeby eyelinerem osiągnąć taką precyzję i mistrzostwo w malowaniu kreski, a Morusek to ma ot tak! I ja się pytam: po co kotu taki precyzyjny make up?!! <hm>

<mrgreen> Głaski dla gwiazd!

No jak po co? Żeby sobie jednym spojrzeniem i jednym miauknięciem pod odpowiednim samochodem załatwić najwspanialszy domek <mrgreen>
bardzo trafnie napisane

<lol> Wszystko ładnie, pięknie, tylko, że z tego co pamiętam, to był wtedy cały czarny umorusany w jakimś smarze i miał nawet nazywać się Mobil! <rotfl> Myślicie dziewczyny, że było widać ten precyzyjny makijaż? Chyba po wypraniu. <lol>
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 20 lut 2013, 20:56
autor: kotku
<rotfl> <rotfl> <rotfl> Jesteście kochane

To co było przede wszystkim widać to małego, brudnego wypłosza z wielkimi uszami. Wydawał mi się wówczas najbrzydszym kotem na świecie i TŻ zgodził się go przygarnąć głównie dlatego, że nikt inny takiego brzydala by nie wziął <mrgreen> Na szczęście sprawdziła się u nas bajka o brzydkim kaczątku.. rośnie z niego śliczny łabędź. Z tak cudownym charakterem, tak kochanym i rozkosznym, że nie idzie się na niego o nic gniewać a tylko rozczulać i całować <serce>
Życie jest pełne niespodzianek i jak już mawiał Forest Gump - jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiesz na co trafisz.
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 20 lut 2013, 21:20
autor: kosanna
Kotku, jaka to była kapitalna historia z tą adopcją Moruska. Śledziłam wątek z wypiekami na twarzy jak najlepszą powieść w odcinkach!

A co u bohaterów słychać?

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 20 lut 2013, 22:19
autor: Indygo
Zdjęcie walentynkowe rozczula <zakochana> Tosiek i Morus to dwa aniołki (amorki :-) ) <aniołek> pod jednym dachem!
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 20 lut 2013, 22:27
autor: Szopi
No Morusek wyrasta na fajnego kotka, a to jego ciamkanie rekompensuje wszystkie trudy związane z przyjęciem takiego berbecia pod swój dach, Toś i Moruś to duet wręcz stworzony dla siebie <zakochana>
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 21 lut 2013, 09:23
autor: atomeria
Wreszcie dotarłam

Łomatko, ale mam zaległości do nadrobienia <strach> na razie jestem w momencie, w którym Morusek znajduje sobie nowy domek <mrgreen> Koty chyba zawsze dostają to czego chcą
Przynajmniej od takich jak obecni na tym forum
Kochani jesteście, tak jak Wasze kocurki. A Ciebie, Kotku, świetnie się czyta
Pozdrawiam serdecznie :-)
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 21 lut 2013, 22:39
autor: Coffifi
Alez mnie Kotku Twoje kociaki opowiastka z 166 stronki rozbawily <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Masakra normalnie, nie mozliwe masz te koty
