Becia pisze:Aguś, jak tam taras? Czy już się udało go osiatkować? Kociaste mają już wybieg?
I w ogóle nowe zdjęcia bym obejrzała <gwiżdże>
No dobrze, siła wyższa... Czyli trzeba zrobić przerwę na herbatę

Bo poza tym to cały czas podczytuję forum, w każdej wolnej chwili praktycznie, tylko nie mam kiedy pisać
Oczywiście zabudowa tarasu nie poszła tak gładko jak można było sobie życzyć, pan Tadeusz zabudował go już w środę... a potem poprawiał <diabeł> aż do sobotniego wieczora ;) Na plus piszę mu to, że godnie i spokojnie przyjął moje uwagi, z większością się zgodził i zrobił wszystko, żebym była zadowolona. Tak więc efekt oceniam na 4/5.
Niestety ponieważ skończył w sobotę, praktycznie wieczorem, a w niedzielę mieliśmy gości, nie było kiedy założyć siatki

Mam nadzieję, że w ten weekend się uda.
W nocy z niedzieli na poniedziałek dwukrotnie wstawałam z powodu Bajzelka - większość niedzieli przespał w garderobie, gdzie chowa się (niemal) zawsze, kiedy przychodzą goście, no i w nocy był najwyraźniej wyspany, a nikt nie chciał dotrzymac mu towarzystwa. Gamoń zamiast przyjść do sypialni, nawoływał z salonu

To ci kot. Jak tylko wyłoniłam się z sypialni, leciał do mnie biegiem i z miaukiem "miziaj!" i to z nawiązką rekompensowało mi te pobudki :-)
On w ogóle ma dziwne zwyczaje - nie przesadzę, jeśli powiem, że to obecnie nasz najbardziej miziasty kotek, tylko że nie wiedzieć dlaczego najbardziej uwielbia mizianki na podłodze w kuchni <diabeł> Ewentualnie na blacie. Do kuchni właśnie najczęściej ściąga nas, żeby dostać swoją porcję czułości - zaczepia w dowolnej części domu, a potem prowadzi do kuchni z podniesionym ogonem i oglądając się za siebie raz po raz, żeby upewnić się, czy aby na pewno za nim idziemy <serce> Słodziak mój kochany.
Acha, żeby nie było wątpliwości - na pewno nie chodzi mu o wyłudzenie jakiegoś smakołyka <mrgreen>
A co do rondelka... to nadał stoi na stole i opuszcza go tylko jak przychodzą goście <oops> Nadal jest bez przerwy okupowany, na top liście ulubionych kocich miejscówek już dawno wyprzedził rozetę na drapaku.