Na żywo kubek też się prezentuje przyjemnie - taki poranny poprawiacz humoru
Ale przesyłka to chyba na piechotę szła, często się zatrzymując, żeby podziwiać widoki Nie ma to jak Poczta Polska
Re: Tajga
: 11 lip 2017, 22:06
autor: ozon
Normalnie korzystam z Flickra, ale na wszelki wypadek zrobię test fotkowy
Tajga w wersji "Ja będę demolowała domek, a ty mnie czesz"
zdjecie testowe.jpg
Re: Tajga
: 11 lip 2017, 22:16
autor: Becia
Re: Tajga
: 11 lip 2017, 22:43
autor: Dorszka
ozon pisze: ↑11 lip 2017, 22:06
Normalnie korzystam z Flickra, ale na wszelki wypadek zrobię test fotkowy
Tajga w wersji "Ja będę demolowała domek, a ty mnie czesz"
5,5 MB to od razu jest coś
Tajga jak zawsze cudna
Re: Tajga
: 11 lip 2017, 22:58
autor: ozon
Dorszka pisze: ↑11 lip 2017, 22:43
5,5 MB to od razu jest coś
Jak testować, to z przytupem! Ale obiecuję, że to był wybryk jednorazowy
Re: Tajga
: 11 lip 2017, 23:02
autor: asiak
Tajgunia, jak brzucholek wystawiła do czesania Słodkości
Re: Tajga
: 12 lip 2017, 04:58
autor: Danusia
Kochany brzucholek
Re: Tajga
: 12 lip 2017, 07:14
autor: ozon
Sama w to nie wierzę, ale właścicielka brzuszka jeszcze śpi Za to o czwartej nad ranem... To nie było brykanie, to było BRYKANIE przez naprawdę duże B
Re: Tajga
: 12 lip 2017, 07:36
autor: Danusia
ozon pisze: ↑12 lip 2017, 07:14
Sama w to nie wierzę, ale właścicielka brzuszka jeszcze śpi Za to o czwartej nad ranem... To nie było brykanie, to było BRYKANIE przez naprawdę duże B
Normalka u mnie było rzyganie bo się Kalutka trawy nawciągała czarnym świtem czyli ja biegałam z ręcznikami za nią
Nasze koty dbają o nasz zdrowy sen