Strona 1712 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 10 wrz 2016, 09:03
autor: Kasik
Zdjęcia z ogrodu są najlepsze, ubierają fioletowe laczki i idź naprawić swój błąd <diabeł>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 10 wrz 2016, 09:46
autor: jasminka
Kasik pisze:Zdjęcia z ogrodu są najlepsze, ubierają fioletowe laczki i idź naprawić swój błąd <diabeł>

Co racja to racja zupełnie nie pamiętam jak wygląda biedroneczka :-) :kotek:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 10 wrz 2016, 09:47
autor: yamaha
<rotfl> <rotfl> <rotfl> Spisek jakis czuje nosem <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 10 wrz 2016, 10:03
autor: yamaha
Ktora to cioteczka nie pamieta jak wygladam ? <diabeł>
Tak wygladam, nic a nic sie nie zmienilam ;-))


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek




Tak ciezko moj kot pracuje w ogrodzie :haha: (pierwsza fotka, jak wyszlam do ogrodu, to kot tak wygladal <lol>) :
Obrazek

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 10 wrz 2016, 10:20
autor: Ula
Ona jest OBŁĘDNA ! :kotek:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 10 wrz 2016, 10:22
autor: dagusia
To pierwsza, czyli ta ostatnia fotka najlepsza <zakochana> Missunia pokazuje że groźne kocisko przeciez jest <mrgreen>

Ja tak się zastanawiam po jakiemu do niej pisać ? Ona dwujęzyczna jest czy tylko francuski? No bo przecież musi rozumieć co o niej mówimy, prawda? <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 10 wrz 2016, 10:26
autor: yamaha
Tak jak kiedys podejrzewalam, ze lata po ogrodzie jak perszing, tak teraz coraz mocniej czuje, ze ona w tym ogrodzie czasem po prostu.... SPI pod krzaczorami :haha:
Bo ziewanie i przeciaganie sie chyba nie jest oznaka konca polowania <rotfl> <rotfl> <rotfl>

Missunia, jak na porzadnego brytyjczyka z centrum Warszawy przystalo, jest oczywiscie dwujezyczna <roll>
Czy wolasz "przysmaczki" czy "friandises", doskonale rozumie <rotfl> <rotfl> <rotfl>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 10 wrz 2016, 10:37
autor: jasminka
Dobrze że dbasz aby nasze dziecko Polskości nie zapomniało ;-)) a zakropiłaś biedroneczke kropelką na kleszcze ? pewnie w tych krzaczorach ich tam mnóstwo siedzi i czyha na dziewczynkę <roll> :kotek:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 10 wrz 2016, 10:38
autor: Kasik
Nie no to ostatnie zdjęcie to ewidentnie ćwiczenia rozciągające po ciężkiej robocie <rotfl>

Boziu, jaka ona cudna i wielka na tym ogrodzie <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 10 wrz 2016, 11:04
autor: sandra
Ostatnie zdjecie <rotfl> <rotfl>
Missunia jest obłędna <serce>
Taka groźna minka, tyle udawania jak to dzielnie poluje całymi dniami, a teraz sie wydało ze robi to samo, co kazdy normalny kot, czyli spi w przyjemnym cieniu pół dnia <lol>
:kotek: :kotek: :kotek: