Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Missunia ogrodniczka, na przycięciu kwiatów się zna <lol> . Missy i Liluszka mogły by sobie łapkę przybić z tym targaniem dywanów, ale za to o swoje zabawki ( czyt. LUI) Liluszek dba mocno, w ogóle nie widać, ze uzywany (coć używa często) <lol> <lol> <lol> <lol>
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
To jest nowy LUI
No chyba,że Yam po nocach siedzi i ten drapak postarza, bo inaczej nie uwierzę <lol>
No chyba,że Yam po nocach siedzi i ten drapak postarza, bo inaczej nie uwierzę <lol>
- sandra
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1535
- Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
- Płeć: K
- Skąd: Krakow
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Mi sie wydaje, ze taki kochany kotek, w dodatku przebywajacy tyle czasu w ogrodzie, nie jest w stanie tak zniszczyć nowego LUI od maja..
Jestem prawie pewna, ze Yamaha odkąd go kupiła tez drapie na nim swoje pazurki <lol>
Jestem prawie pewna, ze Yamaha odkąd go kupiła tez drapie na nim swoje pazurki <lol>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
<lol> No ja go nie drapie, slowo harcerza <rotfl>
Edit : pisalysmy w tym samym czasie, Sandra !
I LUI jest od CZERWCA nie od maja, bo w maju to ja w Polsce bylam
Edit : pisalysmy w tym samym czasie, Sandra !
I LUI jest od CZERWCA nie od maja, bo w maju to ja w Polsce bylam
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Kamila pisze: Missy i Liluszka mogły by sobie łapkę przybić z tym targaniem dywanów, ale za to o swoje zabawki ( czyt. LUI) Liluszek dba mocno, w ogóle nie widać, ze uzywany (coć używa często) <lol> <lol> <lol> <lol>
Co prawda nie to samo, ale drapak to ja tez jeden mam "niezniszczalny".
Rufi.
Wieczny chyba bedzie.
Taki porzadny. <roll> <roll> <roll>
Missy go wlasna doopka raczy raz na 100 lat, no dobra, raz na tydzien, ale tylko zima, jak jest naprawde mroz
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
A próbowałaś przestawiać ten drapak, czy od początku stoi w tym samym miejscu?
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Troche blizej / troche dalej, ale w tym samym miejscu.
Tyle, ze jak poprzedni tam stal (taki stary chwiejacy sie za 5 dych, wiesz
deska obita cieniutkim materialem) to spedzala na nim dnie i noce.
No i na tej komodzie co jest tuz za drapakiem tez czesto lezy
Z wieloletniej obserwacji juz wywnioskowalam, ze to "moje" (=missuniowe <mrgreen> ) puchate doopsko jest samowystarczalne i nie lubi miekkich powierzchni do lezenia
Ona wiecznie jak nie na podlodze, to na twardej komodzie albo na poreczy kanap....
Krzeslo biurowe czasem sie wkupi w jej laski, ale tez nie za czesto. No i nie jest "miekkie".
Tyle, ze jak poprzedni tam stal (taki stary chwiejacy sie za 5 dych, wiesz
No i na tej komodzie co jest tuz za drapakiem tez czesto lezy
Z wieloletniej obserwacji juz wywnioskowalam, ze to "moje" (=missuniowe <mrgreen> ) puchate doopsko jest samowystarczalne i nie lubi miekkich powierzchni do lezenia
Ona wiecznie jak nie na podlodze, to na twardej komodzie albo na poreczy kanap....
Krzeslo biurowe czasem sie wkupi w jej laski, ale tez nie za czesto. No i nie jest "miekkie".
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
To przestaw go zupełnie w inne miejsce, bo według mnie to jest problemem. Nie ma na forum chyba kota, który by nie korzystał ze stabilnego drapaka pod warunkiem odpowiedniego ustawienia i miejsca
Jeśli by nie spała w rozecie to by chociaż drapała i wyciągania się na słupie.
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
To robi, Lenko !
Nawet po nim wchodzi na gore
Ale w rozecie i w "rurze" lezy tylko zima
Nawet po nim wchodzi na gore
Ale w rozecie i w "rurze" lezy tylko zima
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
A to siejesz panikę drapakową niepotrzebnie <lol> ! W moim ponad 4 letnim Rufim słupy wyglądają jak nowe, a są regularnie drapane 