Strona 1720 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 16 wrz 2016, 18:59
autor: BabaJaga
O dobry dywan trzeba dbać, jak o własne futro. Często go tapirować, coby włos mu się za bardzo nie położył. Martwe włosie usuwać regularnie, bo w dredy się zamieni. Ewentualne ubytki zalepić własną sierścią. A porządne koty, jak Missunia, dbają tylko o dywany pierwszorzędnej jakości. O! :ok:
Moje gagatki też tylko o dywan z baraniej skóry troszczą się z ogromną nadaktywnością <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 17 wrz 2016, 19:37
autor: Beate
Missuniu <zakochana> <zakochana> <zakochana> z ciebie to niezły gryzoń jest <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 17 wrz 2016, 20:07
autor: Danusia
No tak właśnie się zastanawiałam w czym ten pies jest pogrzebany <roll> bo Kalut od zawsze jak jest z nami obrabia mi pazurkami brzegi dywanu <diabeł> wełnianego już jakimiś dywanikami zaczęłam zasłaniać przed nią i tłumaczyłam babie no ostatnio jest lepiej ale autentycznie ostrzy sobie pazurki o te brzegi :((((

No ;-)) kocice z jednej bandy <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 18 wrz 2016, 08:44
autor: yamaha
<rotfl> <rotfl> <rotfl>
Ja juz ten dywan to spisalam na straty, nie upilnuje, chocby nie wiem co. :-?
Missy go drapie bardzo zawziecie.
To jedyny pokoj na gorze, gdzie dywan jest, wypatrzylam sobie do niego nawet inny, sliczny, nowy....
Co z tego, pewnie i tak nie kupie, bo bedzie podrapany <lol>

Drapie tez "podstawe" Rufiego i slomiana wycieraczke w garazu.
No i LUI, tego chyba dopisywac nie musze :haha:

Z czego prosty wniosek : moj kot drapie wybitnie POZIOMO.
Poza drzewami w ogrodzie, te sie i do pionowego drapania nadaja <rotfl>

P.S. Dodam, ze na dole domu lezy stary, kawalerski dywan TZ'a ;-)) Zgadnijcie kto go nigdy nie drapie ? <diabeł>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 19 wrz 2016, 10:45
autor: Luinloth
Missuniu! <zakochana>
Ta róża to na pewno sama i dywanik też sam. Erisia mówi, że wczoraj cała woda z pełnej miseczki też na nią sama wyskoczyła i zrobiła kałużę na pół pokoju. I na pewno nie miała żadnego związku z głupawką, biegami, poślizgiem i hamowaniem na rondelku stojącym dokładnie obok tej miseczki <lol>
Głaski dla pięknej lwicy. :kotek:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 20 wrz 2016, 11:15
autor: Agnieszka7714
U Was kochane to nie da się nudzić <lol> . Misunia prezentuje się przepięknie jako grzeczna i ułożona kotka dbająca o dobry i stylowy wygląd Waszego gniazdka. Ja nie wiem o co tyle hałasu <lol>
Pozdrawiam Was cieplutko

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 21 wrz 2016, 19:22
autor: Kamiko
No co Ty stary dywan będzie drapać , to poniżej godności kota jest <lol>
Ciesz się że rogów dywanu nie obgryza <rotfl>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 21 wrz 2016, 20:43
autor: oleena
A ja myślę, że Pańcia podpadła Missy i stąd ten podrapany dywan <gwiżdże> LUIemu też się jak widać dostaje regularnie ;-)) Ostra z niej babka ! :-) A tak niewinnie wygląda <aniołek>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 21 wrz 2016, 20:57
autor: Yolla
A myślałam, że tylko moje gamonie drapią dywany chociaż "drapadła" w każdym pomieszczeniu mają.
Od razu dementuję jakoby Missy miała być kocim gamoniem <roll> .
Mądra kicia :kotek: :kotek: :kotek:
<mrgreen>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 21 wrz 2016, 21:01
autor: BabaJaga
yamaha pisze:...

P.S. Dodam, ze na dole domu lezy stary, kawalerski dywan TZ'a ;-)) Zgadnijcie kto go nigdy nie drapie ? <diabeł>
TŻ? <lol> <lol> <lol>