Strona 174 z 1986

: 14 wrz 2012, 20:34
autor: Sonia
Ojej już po wszystkim i nic nie pisnęłaś. Ale cieszę się, że macie to już za sobą. Głaski dla Missuni, niech sobie odeśpi i na pewno będzie wszystko dobrze. Łapki się jeszcze plączą, ale to wszystko normalne, jutro już będzie Missunia prosto chodzić. :kotek:

: 14 wrz 2012, 21:14
autor: Amber
Wszystkiego najlepszego na te 10 miesiecy :tort:

Piekna masz koteczke :-)

: 14 wrz 2012, 22:21
autor: asiak
Ojej, Yamaha już po... Ale to dobrze, macie już za sobą ten stres. Tak jak dziewczyny piszą jutro już będzie zdecydowanie lepiej <ok> Wygłaskaj małą biedną Missunie od cioci Asi, niech szybciutko wraca do formy maleńka dziewczynka <serce> <zakochana> <ok>

: 15 wrz 2012, 08:39
autor: yamaha
<tańczy> macie racje, jest JUTRO i Missy ma sie znakomicie !
Wczoraj wieczorem troche "plakala" (myslalam ze wyjde z siebie...), na szczescie nie za mocno i jak tylko kolo 23h00 ulozyla sie kolo mojej glowy w lozku, tak zasnela. W nocy od czasu do czasu budzila sie (i mnie) mruczac o glaski i miziaki, no i tak do rana <tańczy>
Wlasnie wstalysmy, dalam bidulce sniadanko (bo od przedwczoraj wieczorem nic przeciez nie jadla), a ja ziewam i ziewam, bo taka glaskaco/miziajaca noc to calkiem niezle zajecie :aaa:
Pojecia nie mam, jak sie kotke sterylizuje, ale Missy wygolonego brzuszka praktycznie nie ma. Jest tylko pod brzusiem maly (tak ze 2x2 cm) bialy plasterek (pod nim z pewnoscia wygolone, no i szwy), ale przy jej futrze to musi sie dobrze na pleckach rozwalic, zeby bylo ten plasterek widac <mrgreen>. Zadnego kubraczka ani nic w tym stylu (nie bardzo widze, jak na razie, na co by sie ten kubraczek zdal, bo Missy raptem troche ten plasterek lize, myjac sie, i tyle). Oby tak dalej <tańczy>

Dziekuje za Wasze wczorajsze slowa otuchy, naprawde "dziwnie" mi bylo patrzec na te przewracajaca sie bidulke :kotek:

: 15 wrz 2012, 08:42
autor: yamaha
Lumi, Soniu -> wczoraj rano nic "nie pisnelam" bo taka bylam spanikowana, ze nie chcialam sobie stresu jeszcze "dorzucac", staralam sie myslec o wszystkim innym, a nie o klinice i moim operowanym niedzwiadku ;-))

: 15 wrz 2012, 09:25
autor: aszuelka
Yamaha no to super, ze juz wszystko w porzadku, dzielna Twoja dziewczynka mala a Pancia niepotrzebnie tak sie bala :kotek:

: 15 wrz 2012, 09:27
autor: yamaha
aszuelka pisze:Yamaha no to super, ze juz wszystko w porzadku, dzielna Twoja dziewczynka mala a Pancia niepotrzebnie tak sie bala :kotek:
Héhéhéhéhé poczekamy zobaczymy jaka bedziesz "spokojna", jak na Ryanka przyjdzie kolej <lol> ;-)) (no chyba ze hodowca sterylizuje przed sprzedaza)

: 15 wrz 2012, 10:23
autor: asiak
To dobrze, ze nocka minęła w miarę spokojnie. Już teraz będzie z górki. Dobrze, ze Missy nie ma kubraczka, bo kotki za nimi nie przepadają. Ciekawe jak to będzie u mojej Majeczki <?> Wygłaskaj Missunie po tym biednym brzuszku, tylko bardzo delikatnie :kotek: :kotek: :kotek:

: 15 wrz 2012, 11:03
autor: Amber
Super, ze juz po wszystkim i Missy ma sie swietnie :-)
Wymiziaj, wycaluj i daj jakis przysmak w nagrode dla ksiezniczki <serce>

: 15 wrz 2012, 11:59
autor: Sonia
Jak się cieszę, że Missy dzisiaj już w takiej dobrej formie i na dodatek brzuszek nie wygolony całkiem :kotek: Wygłaskaj Misiusię ode mnie :kotek: