Vitali II von Sturmcastle

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Vitali II von Sturmcastle

Post autor: Danusia »

Ada :kiss: kochana żebyś ciut bliżej mieszkała już dawno zwaliłabym Ci się na głowę <lol> uwielbiam takie domy :ok: ,a Ty dla mnie ze swoim podejściem do "świata " i naszych braci mniejszych jesteś wielkim wzorem :-)

Ja w ogóle sobie nie wyobrażam pogodzenia takiej ilości różnych zwierzaczków , pracowałam kiedyś ( dobrych kilka lat temu)z panią która miała kilka kotów i kilka psów i w trakcie wizyty u niej byłam w szoku każdy miał swoje miejsce , swoją miseczkę ,leżały poprzytulane na sobie , cisza , spokój i mnóstwo ciepła ja byłam w szoku <mrgreen> , pierwszy raz szykowałam kolację przy trzech kotach siedzących na blacie i pomagających mi we wszystkim, wspaniały dom ,tam właśnie połknęłam kociego bakcyla <mrgreen>

Cudowne masz stadko , Sapcio <serce> ,a teraz cudowna psia-owieczka <serce> no i te wszystkie kocie futerka ach i och <zakochana>

:kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :pies: :pies: :kiss: :hug:
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Vitali II von Sturmcastle

Post autor: yamaha »

Ojeeeeeeeeeeeeej jaki slodki psiuuuuuuuuuur <zakochana>
A raczej Pani Psiurowa
Znaczy sie Owieczka
Kot
Kreciolek
Pies
Muffin
:mimbla:

Fajnie, ze juz jest <lol>
Awatar użytkownika
Ada
Posty: 995
Rejestracja: 27 paź 2011, 23:19
Płeć: kobieta
Skąd: Polska

Re: Vitali II von Sturmcastle

Post autor: Ada »

:-) - mała sie rozkręca; udało jej się sforsować bramkę do łazienki ( kiedy Muffin urósł nie mieścił sie w normalnym przejściu dla kotów i musiałam wyciąć jeden szczebelek( mam bramkę do łazienki, taką barierkę ze szczebelkami, którą normalnie stosuje sie, żeby dzieci nie wchodziły na schody, koty mają w łazience kuwety i jedzonko, tam jest zakaz dla piesów)
- no więc Kori przecisnęła się przez barierkę, bo jest mniejsza od Muffina i zeżarła rano kotom wszystkie chrupki..... <shock>
- dokładnie obgryzła plecioną ze słomy ryżowej pufę, bo nie podobał jej się deseń...chm..w/g mnie teraz wygląda o wiele ...ciekawiej... <roll>

- kiedy dałam jej bialą prasowaną kość a Sapciowi prasowaną kość ze ścięgien, to buchnęła kość Ropuchowi a on buchnął jej małą kosteczkę....leżą teraz zgodnie koło siebie i każde memla nieswoją zdobycz z błogim uśmiechem na pyszczydle....

Obrazek

...a wejście do łazienki zabezpieczyłam....swoim ostatnim obrazkiem...no w końcu prawdziwa sztuka się sama obroni.... ;-))

- Obrazek
...a Vituś ma to w głębokim poważaniu.....czy jest Kori czy nie, jego największym kumplem jest jego żywa mięciutka ...podusia... <zakochana>
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Vitali II von Sturmcastle

Post autor: Sonia »

Ale masz wesoło w domu <lol>
Ja nie wiem, jak Ty to wszystko ogarniasz <mrgreen>
Naprawdę podziwiam. Ja czasem przy dwóch kotach mam wrażenie, że nic innego nie robię tylko cały dzień zamiatam, grzebię w kuwetach, łażę z miskami, a u Ciebie tyle miśków do ogarnięcia i do tego jeszcze piesy z którymi trzeba na spacery wychodzić :-)
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Vitali II von Sturmcastle

Post autor: elwiska3 »

Cudniasta jest Korinka - idealnie wpasowała się w Twoje kudłate stado <serce>
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Vitali II von Sturmcastle

Post autor: Danusia »

Sonia pisze:Ale masz wesoło w domu <lol>
Ja nie wiem, jak Ty to wszystko ogarniasz <mrgreen>
Naprawdę podziwiam. Ja czasem przy dwóch kotach mam wrażenie, że nic innego nie robię tylko cały dzień zamiatam, grzebię w kuwetach, łażę z miskami, a u Ciebie tyle miśków do ogarnięcia i do tego jeszcze piesy z którymi trzeba na spacery wychodzić :-)
dokładnie też tak czuje jak Sonia jak Ty ogarniasz te swoje futrzaki <shock> tylko podziwiać ,a one jeszcze maja własne zdania przecież Ada naprawdę jesteś niesamowita :kwiatek:

:pies: :pies: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kiss:
Awatar użytkownika
Ada
Posty: 995
Rejestracja: 27 paź 2011, 23:19
Płeć: kobieta
Skąd: Polska

Re: Vitali II von Sturmcastle

Post autor: Ada »

- szczerze mówiąc to do czasu przyjazdu Koriny to wszystko szło idealnie.... :-)
- teraz jest mała dezorganizacja dopuki nie rozpracuję kalendarz wyjść dla Kori...na razie rozpracowałam q- wyjścia...6.30 i po każdym posiłku ale w czasie dwóch trzech minut....
- resztę rpzpracowuję w różnym skutkiem....
- koty nawyki są bardzo proste, zwłaszcza, ze wszystkie są podobne; rano nizianki i czyszczenie kuwet, potem po jedzeniu mokrego- po półgodzinie.....potem wieczorem ok.19.00 i kiedy idę spać ok 24.00...
- Vitia, Elle, Marra i Alma i Sapo - czesanko dwa razy na tydzień
- Muffin co drugi dzień, Tika codziennie kryza i pod brzuszkiem....
- rano nizianki wszystkie stwory na dzień dobry, wieczorem powtórka, przy czym Muffin, Vitek, Alma i Elle śpią ze mną....

- Sapo rano spacer 1o minut, potem idziemy pieszo do Pracowni - ok 1,5 godziny - ok 5 km, wracamy tramwajem ok.20 i potem krótki spacer 10 min ok 24.00....

- kiedy my z Sapo idziemy do pracy to kociarnia idzie spać....nawet wiem gdzie kto poleguje , bo każdy ma swoje ulubione legowisko :-) i każdy ma swoje miseczki a nawet ulubione grzebyki i szczotki.....

- no a teraz jest wielka dezorganizacja w efekcie czego Tika jest wsciekła, bo ona lubi porządek... <hm>
- a ja rozpracowuję jeszcze nawyki małej, bo nie zmuszę jej przecież do załatwiania się na komendę,,,,no i Kori zaanektowała Sapciowy ponton na którym po południu polegiwał Elle....
- kradnie ulubione zabawki wszystkim i koty nie mogą uprawiać tenisa .... <hm>

- c.d.n - mam gości...
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Vitali II von Sturmcastle

Post autor: yamaha »

<lol>
Adus, UWIELBAM CIE ! :ok:
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Re: Vitali II von Sturmcastle

Post autor: Agnes »

ja też, ja też :ok: <oops> a opowieści ktore piszesz, to normanie na książke przygodową się nadają :-)
Awatar użytkownika
Ada
Posty: 995
Rejestracja: 27 paź 2011, 23:19
Płeć: kobieta
Skąd: Polska

Re: Vitali II von Sturmcastle

Post autor: Ada »

- raczej książkę sensacyjną... ;-))
- goście sobie poszli ( był piękny Cavalier ze swoją Pancią) ...Kori zaczyna mieć powodzenie.....z radości posikała się na podkład a Cavalier obsikał aniołka stojącego w dużym pokoju na podłodze, zeby zaznaczyć, że jest psem dla nowej suczki....jego Pancia płonęła ze wstydu, bo i ona i pies to znani terapeuci...no ale natura <zakochana> ...no i Korina się mu bardzo spodobała.... <mrgreen>
- kociarnia na widok Cioci przybiegła w komplecie na nizianki...tylko Tika nadal obrażona na cały świat polegiwała w swoim hamaczku...

- dzwoniła też Ciotka z Ameryki ;-)) ( moja przyjaciółka z NY), ktora zapowiedziała się na dłuższą wizytę w sierpniu i zaznaczyła, że ona jako jedyna nie wybijała mi z głowy zakupu drugiego psa więc powinna być mamą chrzestną więc czekamy z "chrzcinami " do sierpnia.....( ciekawa jestem, czy jeżeli matka chrzestna jest obywatelstwa Stanów Zjednoczonych to Kori też dostanie zieloną Kartę??? <roll> )

- jednym słowem rewolucja trwa nadal....

c.d. dezorganizacji domowej...

- Kori ukradla kotom wszystkie myszki więc zakupiłam cały worek nowych...piłeczek także....
- na balkonie dołożyłam dywanik, bo to ulubione miejsce obserwacyjne...
- od poniedziałku Kori będzie chodziła ze mną i Sapem do pracy, ( bez wykonywania czegokolwiek) żeby się socjalizowała i z dzieciakami i z transportem miejskim....a ponieważ jeszcze sika więc odpadną jej narady u szefostwa, które Sapo ocenia jako bardzo nudne - ;-))
- czyli kotom powróci do kalendarza tych kilka godzin dziennie całkowitego spokoju, który się im słusznie należy..... :-)
- ja mam nadzieję - wpadnę w ten nowy rytm funkcjonowania i może w końcy będę się wysypiać, bo nie ukrywam, że wstawanie o godzinie 6.00 rano jest dla mnie SF..... ;-))
Zablokowany