Nie mam innego wyboru <rotfl>
Chybaby mnie stad wyrzucili, gdybym nie pila, bo rum leje sie tu hektolitrami <rotfl>
A tak powazniej: jestem wprost <shock> <shock> <shock> jak kulturalni sa Amerykanie <shock>
Jak juz pisalam, 99% hotelu zajmuja wlasnie oni.
Sa niezwykle mili, usmiechnieci i otwarci. Ciagle zagaduja, usmiechaja sie, trzymaja drzwi albo hamuja winde, zeby reszta mogla tez wsiasc.
Koktajle i inne napoje alkoholowe sa tu oczywiscie "do woli".
Kto choc raz widzial na Dominikanie na przyklad wypoczywajacych Rosjan albo nawet Wlochow, ten zrozumie <kciukwdół> Halas, balagan i zataczajacy sie od rana ludzie.
A tu ? ZERO takiego zachowania. Oczywiscie, ludziska pija, i to sporo, ale ani sie nie zataczaja, ani nie awanturuja. Dobry humor i tyle
Runely w gruzach moje opinie / wyobrazenia o Amerykanach.
<pokłon> <pokłon> <pokłon>
Ide na sniadanko <mrgreen>