Strona 1748 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 14 lis 2016, 22:05
autor: elwiska3
:tort: najwspanialszych wakacj Missy i takiej samej reszty życia :tort: :kwiatek: :tort:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 14 lis 2016, 22:12
autor: oleena
Wszystkiego najlepszego dla naszej forumowej gwiazdy Missy :party: :tort:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 14 lis 2016, 22:30
autor: Kasik
Beate pisze:Chyba się ululała pijaczka <lol>
Co Yamaha, sama rum pijesz, a Missuni szampana żałujesz ? <lol>
Jaka Pani, taka Kota <rotfl> Na szczęście Missunia ma troche przyzwoitosci i nogi nie rosną jej do smaej szyi <lol>

100 lat dla naszej kochanej forumowej Niedźwiedzicy <serce> <serce> <serce> :tort: :tort: :tort: :tort: :tort: :tort: :tort:
Wiudać, że dobrze jej u Dziadkow, ale jak już bedziesz dzwonić do Tesciów to powiedz niech się poprawią i poduszkę polożą
ja stoł, kocyk, albo chociaż sianko pod obrus co by tak twardo nie było <mrgreen>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 14 lis 2016, 22:57
autor: yamaha
Ciociu Kasiu, to by sie dopiero dziadkowie kotu zpsocili <rotfl>
Missy z tych twardolubnych, najlepiej na podlodze, komodzie albo.... <diabeł> <diabeł> <diabeł> stole <diabeł> <diabeł> <diabeł>

Wiecie co robi "babcia" ? <diabeł>
Na stole w jadalni przysmaczkow nie daje, WOLA KOTA na stol kuchenny na przysmaczki <diabeł> <diabeł> <diabeł> <diabeł>
I jeszcze mi opowiada, ze Missy chetnie wskakuje <cenzura>


:haha: :haha: :haha:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 14 lis 2016, 23:17
autor: yamaha
agniecha pisze:Sto lat koteńko :tort: :tort: :tort: i częstych wizyt u dziadków <mrgreen>
Te zyczenia podobaja mi sie najbardziej <lol>
Bo Missy u dziadkow = my na urlopie ;-))

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 14 lis 2016, 23:40
autor: yamaha
Wiecie co ? Tak sobie tu siedze w tym upale i mysle, ze jedak musze Wam wyznac pare rzeczy. A raczej zdradzic, bo jednak paru rzeczy to tu na tej SUPER Jamajce po prostu nie ma. Wiec z tym rajem na ziemi to sie troche rozpedzilam. <oops>

Moze pamietacie, chyba to bylo na Maurytiusie, skarzylam sie, nie umieli porzadnie jajka na miekko ugotowac. <kciukwdół>
Na Jamajce jeszcze wieksza kicha: jajek na miekko W OGOLE nie ma <strach>
No nie ma, panie, nie ma !
Co sniadanie patrze, sa sadzone, na twardo, omlety, parzone, ale na miekko NIE MA. <kciukwdół>

Wlasciwie to prawie nie ma tu ziemniakow. Podaja frytki (robia tez frytki ze slodkich ziemniakow, pyszne, ale nie o tym mowa. Slodkie tu rosna,wiec normalka, ze sa),pewnie sprowadzaja mrozone z usa. Pyrek,takich normalnych, praktycznie nie ma. <shock>

Nie sprawdzilam, ale jestem prawie pewna, ze nie maja tu tez.... Lopaty do odgarniania sniegu :haha: :haha: :pies:
Ale czuje,ze to temat dosc sliski <mrgreen> , wiec sie nie rozpisuje, bo znow dostane w czape <mrgreen>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 15 lis 2016, 07:11
autor: joakar
Missuniu, sto lat koteczko! :tort: Dużo zdrówka, smakołyków i hasania w ogrodzie. Jak najmniej czesania. I pociechy z Pańci. <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 15 lis 2016, 08:08
autor: Beate
Yam <lol> Toż to tragedia jest <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 15 lis 2016, 08:55
autor: Kamila
dla Missuni :tort: :tort: :tort: :tort: :tort: :tort: :tort: :tort: sto latek w zdrowotności <lol> :tort: :tort: :tort: :tort: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 15 lis 2016, 09:53
autor: alakin
Nie No bez jaj ! <lol> <lol> <lol>

Wszystkiego naj dla kudłatej Panienki :tort: