Asiak, czyli jednak wycieczka do Francji dojdzie do skutku ... <mrgreen>
zbieramy koteczki do sterylki i wyjazd grupowy jak się patrzy ... <lol>
ale jak pamiętam to i MM była chętna ... ale Bentleyek to nie koteczka <mrgreen>
zuzuzanta pisze:I znowu wychodzi na to, że w tej naszej ojczyźnie, to sto lat do tyłu jesteśmy. Missuniu masz ogromne szczęście, że we Francji dorastasz.
W Polsce również wykonuje się sterylizacje metodą małego cięcia Trzeba jedynie poszukać odpowiedniego gabinetu.
zuzuzanta pisze:I znowu wychodzi na to, że w tej naszej ojczyźnie, to sto lat do tyłu jesteśmy. Missuniu masz ogromne szczęście, że we Francji dorastasz.
W Polsce również wykonuje się sterylizacje metodą małego cięcia Trzeba jedynie poszukać odpowiedniego gabinetu.
właśnie o tym czytam w internecie - faktycznie są gabinety, które wykonują zabieg w ten właśnie sposób ...
margita pisze:Asiak, czyli jednak wycieczka do Francji dojdzie do skutku ... <mrgreen>
zbieramy koteczki do sterylki i wyjazd grupowy jak się patrzy ... <lol>
ale jak pamiętam to i MM była chętna ... ale Bentleyek to nie koteczka <mrgreen>
no to juz szykuje miski na jedzenie, kocyki, drapaki, zabawki, kartony, kocimietki, sznurki do zabawy
No dooooobra, jakies tam miejsce dla Was tez MOZE sie znajdzie, dziewczyny
(tylko bierzcie Bronka i Kacperka, bo mi TZ z samymi babami <lol> )
Missy dzis chyba uznala, ze plasterek jest strasznie brudny (albo ze jej w nim nie do twarzy) - lize go, ze glowa mala.
A ten (twardziel jakis) ani sie mysli od Miss'iowego brzusia odlepic <lol>
Wlasnie chcialam Wam poradzic, zebyscie popatrzyly, czy w Polsce nie ma weterynarzy, ktorzy tym sposobem operuja - a tu prosze, wchodze na forum, i juz Juliette dala odpowiedz