Strona 1769 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 16 gru 2016, 20:16
autor: margita
jeju ... a co tu taka cisza?
o czymś nie wiem?
gdzieś wyjechałaś?
nie doczytałam?

jakoś tak dziwnie jak Cię nie ma ... no wracaj szybko ...
<yamaha>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 17 gru 2016, 08:17
autor: yamaha
:kiss: Doczytalas, doczytalas, nigdzie (niestety <lol> ) nie wyjechalam.
W pracy tylko duuuuuzo zajecia, wiec niestety nie mam czasu zajrzec na forum :-?

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 17 gru 2016, 16:34
autor: margita
uff .... <mrgreen>
no to superowo ... oczywiście, że jesteś ... a nie dlatego, że masz dużo roboty w robocie ... chociaż jak Cię znam to pewnie to lubisz ... <roll>

no ja już powoli kuchnię okupuję ... i choć narzekam na to ... to w czas świąteczny bardzo to lubię ... <mrgreen>

pozdrowionka :kiss:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 17 gru 2016, 17:35
autor: yamaha
:ok:
A ja sie zrobilam "prawdziwa Francuzka" i organizuje Swieta bardzo nowoczesnie : zamawiam w cateringu <mrgreen>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 17 gru 2016, 17:38
autor: Beate
Zazdroszczę

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 17 gru 2016, 17:49
autor: yamaha
Znaczy nie tak zupelnie w cateringu, bo nie wiem czy w Polsce tez sie tak robi, ale u nas lepsi rzeznicy poza surowym miesem i przetworami wlasnie na Swieta szykuja tez dania "swiateczne", na porcje ;-)) .

Moga byc juz ugotowane (wtedy jedynie do odgrzania) albo tylko "przygotowane", wstawiasz do piekarnika i po sprawie ;-))
Robia tez rybki <mrgreen>
Takie wlasnie zamawiam, nie ze "caly talerz" mi gotowy do domu przywioza <mrgreen>

Co do slodkosci : we Francji jest bozonarodzeniowa tradycja, w zadnym domu nie moze zabraknac slynnej BUCHE. To ogolnie mowiac ROLADA, ale sa ich tak rozne rodzaje, ze ciezko z polskimi zwijanymi "roladami" porownywac ;-)) To sie zamawia u cukiernika, baaardzo malo kto sie bawi w robienie samemu ;-))

Takie roznosci, dla przykladu :
https://www.google.fr/search?q=buche+de ... +patissier

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 17 gru 2016, 18:14
autor: asiak
Yamaszko, jak będziesz zamawiać dla siebie, to zamów też dla mnie proszę taką roladkę :)

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 17 gru 2016, 18:20
autor: sandra
Ooo smakowicie wyglądają <mrgreen> A takie gotowe porcje to super pomysł, jakbym musiała przygotowywać wigilie sama to pewnie tez bym takich usprawnień szukała <mrgreen> Ja mam zrobic tylko pierniczki, jak co roku, i ciagle czasu nie moge znaleść <mrgreen> Podziwiam osoby, które robią samodzielnie te wszystkie wigilijne potrawy ;)

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 17 gru 2016, 18:22
autor: yamaha
asiak pisze:Yamaszko, jak będziesz zamawiać dla siebie, to zamów też dla mnie proszę taką roladkę :)
<lol> Dobrze, tylko powiedz ktora <lol>
Moje az takie wykwintne nie beda, ale za to u dobrego cukiernika (niedaleko ode mnie), wiec mysle ze beda pyszne <lol> .
Zamowilam dwie : pierwsza gruszkowo-karmelowa, druga nugatowo-cynamonowa ;-))

Trzecia jest (na wszelki wypadek) "mrozona", czyli lodowa, owocowa ;-)) Jakby juz na prawdziwe CIACHO nie bylo miejsca w brzuchu <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 17 gru 2016, 18:27
autor: yamaha
sandra pisze: A takie gotowe porcje to super pomysł
To REWELACYJNY pomysl, naprawde !
U nas np. tylko tesc i ja uwielbiamy ryby, no to jak szykowac na dwie osoby jakies ryby ?
A tak to zamowilam dwie porcje piotrosza (wujek google mi powiedzial, ze tak sie mowi po polsku <lol> ) w sosie z szampana <zakochana> i bedziemy z tesciem palce lizac <lol>
A reszta niech zajada same miecha <lol>

W dodatku niektorych mies naprawde po prostu nie potrafilabym przygotowac (np. dziczyzna) a tu HOP, zamowione, przygotowane, tylko podgrzac i MNIAM <zakochana>