Strona 1776 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 28 gru 2016, 11:14
autor: BabaJaga
MoniQ pisze:
yamaha pisze:Rany, jak to fajnie BYCZYC SIE caly tydzien po Swietach :radocha: :radocha: :radocha:
Potwierdzam :)
<tańczy>
O, to, to, to! :ok: :ok: :ok:
Ja też popieram taką formę poświątecznej harówy <lol> <lol> <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 28 gru 2016, 17:31
autor: margita
a to się zebrała grupka poświątecznych leniuchów ... <santa1>
<mrgreen>

no niestety ja musiałam dziś grzecznie do roboty się udać ... i nie był to dzień łatwy, oj nie ....
ledwo wstałam ... było ciężko ... :hammer:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 28 gru 2016, 19:31
autor: atomeria
To niemożliwe, żeby Missunia i mój Bazylek nie byli spokrewnieni <mrgreen> Ta mina Missy w rozecie <lol> Ja taką nazywam "bajzelkową".
I widzę w niej Bazylka, tyle że ukrytego pod futrem <zakochana>

To Missunia polubiła w końcu rozetę? Czy to taki świąteczny incydent?

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 28 gru 2016, 19:38
autor: yamaha
Zima rozeta jest od czasu do czasu uzywana.
Nie na stale i nie codziennie, ale lubi sobie tam posiedziec a nawet pospac ;-))

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 29 gru 2016, 08:41
autor: maga
Byczenie jest fajne...potwierdzam nadajac z łóżka hihi

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 29 gru 2016, 08:52
autor: yamaha
<mrgreen> <mrgreen> Ja wlasnie sie zerwalam, skoro swit <rotfl> <rotfl> <rotfl>
I to tylko dlatego, ze Missy marudzila, ze chce do ogrodu <rotfl> <rotfl> <rotfl>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 29 gru 2016, 13:13
autor: margita
No nie .... <diabeł>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 30 gru 2016, 08:54
autor: yamaha
<diabeł> <diabeł> Zamrazarka mi padla wczoraj <diabeł> <diabeł>

Zeby pralka (ma juz prawie 15 lat, nawet bym sie cieszyla <lol> ) albo lodowka na dole domu (tez juz letnia kobitka, z panienskich czasow TZ'a <lol> ), a to nie, dziadostwo, zamrazarka musiala <diabeł>

6 pudelek lodow, paczka szynki i mrozona czerwona kapustka zasmazana poszly w smietnik :-/////
Trzeba bylo dokonac wyboru, bo male zamrazareczki na/pod lodowkami wszystkiego nie pomiescily ;-(

Ide patrzec, co kupic <mrgreen>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 30 gru 2016, 09:22
autor: yamaha
<strach> <strach> Patrze i patrze ale jak tu wybrac ? <strach>

Mam dylemat : brac wersje amerykanska (bo "dolna" lodowka i tak niebawem siadzie) czy raczej osobno lodowke i zamrazarke ?
Z jednej strony amerykanskie wygladaja fajnie.
Z drugiej, jak siadzie, to trzeba zmieniac wszystko.
(ze o cenie co niektorych nie wspomne <strach> Czy za takie pieniadze to one sie SAME napelniaja moze ? <rotfl> <rotfl> <rotfl> )

"Zestawy" osobne tez widze mozna ladnie dobrac....

No to mam zajecie na caly dzien :haha:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 30 gru 2016, 10:35
autor: margita
Amerykańskie też mi się podobają :-)
Ale niestety musisz wziąć wszystkie za i przeciw i decyzję podjąć sama <mrgreen>
Oby jeden dzień na decyzję wystarczył :ok:

U mnie czasem to za mało <lol>