Strona 180 z 431
Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
: 15 lip 2014, 12:19
autor: Becia
Beatko, i co ja mogę powiedzieć? A nie mówiłam <mrgreen>
Cudowne widoki masz teraz w domu <zakochana> I niezwykle piękny duet <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
: 17 lip 2014, 09:11
autor: Betuś
Dziekuje w imieniu kotow za wszystkie komplementy
Chcialam Was podpytać czy Wasze koty pomimo dobrych relacji, kloca sie od czasu do czasu?
Pytam bo przez ostatnie 2 dni nie bylo żadnej sprzeczki między Forrestem a Bohunem. Natomiast dzisiaj Foruś był ewidentne wkurzony i warczał na małego. Ostatnio spędzam w domu bardzo malo czasu, ale maz i dzieci sa. Mówili mi, ze wszystko bylo dobrze. Jednak z jakiegos powodu dzisiaj od rana Forrest był wściekły. Był taki zły, ze podczas zabawy swoja myszka, warczał na małego i syknol. Tak sie zastanawiam co sie dzieje w jego głowie. Nie wiem czy to poprostu gorszy dzien czy przejaw jakiejś agresji.
Oczywiscie po śniadanku bylo ok i były juz miedzy kotami buziaczki.
Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
: 17 lip 2014, 09:28
autor: MoniQ
Betuś pisze:Dziekuje w imieniu kotow za wszystkie komplementy
Chcialam Was podpytać czy Wasze koty pomimo dobrych relacji, kloca sie od czasu do czasu?
Pytam bo przez ostatnie 2 dni nie bylo żadnej sprzeczki między Forrestem a Bohunem. Natomiast dzisiaj Foruś był ewidentne wkurzony i warczał na małego. Ostatnio spędzam w domu bardzo malo czasu, ale maz i dzieci sa. Mówili mi, ze wszystko bylo dobrze. Jednak z jakiegos powodu dzisiaj od rana Forrest był wściekły. Był taki zły, ze podczas zabawy swoja myszka, warczał na małego i syknol. Tak sie zastanawiam co sie dzieje w jego głowie. Nie wiem czy to poprostu gorszy dzien czy przejaw jakiejś agresji.
Oczywiscie po śniadanku bylo ok i były juz miedzy kotami buziaczki.
Jak to między rodzeństwem... :-)
Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
: 17 lip 2014, 09:32
autor: yamaha
Nie znam sie... ale pewnie kotom tez sie sdarza "wstac lewa noga"

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
: 17 lip 2014, 09:33
autor: Zosiak
yamaha pisze:Nie znam sie... ale pewnie kotom tez sie sdarza "wstac lewa noga"

Zwlaszcza ze lewe nogi maja az dwie <strach> <lol>
Jesli na ogol jest miedzy nimi dobrze, to taki jednorazowy incydent nie alertowalby mnie az tak bardzo
Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
: 17 lip 2014, 09:44
autor: atomeria
Może Forrestowi się przyśniło, że Bohun zaanektował wszystkie jego zabawki <mrgreen>
Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
: 17 lip 2014, 10:04
autor: Betuś
Dzieki, mam nadzieje, ze to tylko dlatego, ze miał gorszy poranek :-)
Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
: 17 lip 2014, 10:40
autor: Sonia
A czy ta myszka nie jest z kocimiętką? Niektóre koty po kocimiętce się tak nakręcają, że reagują agresywnie.
Ktoś na forum pisał, że po takich zabawkach jego koty potem się tak zachowywały, nie wiem czy to nie była Bella i Carlos, nie pamiętam teraz.
Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
: 17 lip 2014, 11:16
autor: AgnieszkaP
Sonia pisze:Ktoś na forum pisał, że po takich zabawkach jego koty potem się tak zachowywały, nie wiem czy to nie była Bella i Carlos, nie pamiętam teraz.
To nie u nas

Nasączone zabawki od Magi wywoływały wyłącznie pozytywne reakcje, podobnie szczurki, które zamawialiśmy tu na forum z Niemiec.
Betuś obserwuj chłopaków, to mógł być incydent. U nas raz na jakiś czas Carlos urządza polowanie na Bellę - zawsze reaguję, szybko rozdzielam, a po jakimś czasie obserwuję jak myją sobie głowy

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
: 17 lip 2014, 11:21
autor: Sonia
A to coś pokręciłam, to nie pamiętam kto to pisał
Przepraszam za posądzenie Belluni i Carlosa o takie nieładne zachowanie

<oops>