Dziękujemy serdecznie za życzenia <serce>
Wszystkim życzymy Wesołych Świąt i dużoooo zdrówka
to już trzecie święta Bożego Narodzenia kiedy jest z nami Carmelka i czwarte święta Yogusia - Yogusiek to kot bez głupich pomysłów więc dla niego choinka mogłaby nie istnieć. Głupich pomysłów z nią związanych nigdy nie miał nawet jak był malutkim kociakiem, natomiast Carmelka to już inna historia...
Boże Narodzenie 2014
jej pierwsze święta u nas, chyba nie byłam na to gotowa - choinka ze szklanymi bombkami i mnóstwem dzwonków, o zgrozo dodatkowo nie przypięta niczym do grzejnika, a Carmelka hulała po niej w górę i w dół - drzewko całe się trzęsło i dzwoniło (nie wytrzymałam tego nerwowo i w drugi dzień świąt rozebrałam choinkę <lol> )
Boże Narodzenie 2015
drugie święta, pańcia już się lepiej przygotowała i przypięła choinkę szerokim pasem do grzejnika i co ważniejsze nie powiesiła szklanych bombek, jedynym błędem były ptaszki z piórkowymi ogonkami <lol> kotka miała misję upolowania wszystkich (czasami się zdarzało, że pańcia obawiała się że kocina się zaplącze w lampki i pomagała kotce zejść z choinki)
Boże Narodzenie 2016
trzecie święta, pełen luz, zero stresu, kot szczęśliwy, pańcia wie że kotka sobie ze wszystkim poradzi i w niczym jej nie trzeba pomagać. Z lubością siedzi na choince, uwielbia ją.
jakby kto pytał tu są dwa koty <mrgreen>

no jak tu się oprzeć takiej choince <lol>

MIŁEGO DNIA CIOTECZKI
